|
Blog > Komentarze do wpisu
ryż firmy Cenos - odradzam nadalHmm .. i dalszy ciąg nastąpił niestety zdecydowanie jak na razie na nie dla fmy Cenos.
A było to tak :) wysłałam wczoraj jednego emaila, brak odpowiedzi wysłałam drugiego też nikt nie był w stanie odesłać mi emaila z hasłem chociaż " dziękujemy za zgłoszenie damy znać co dalej ;) " a, że ja uparta jestem to dzisiaj wykonałam dwa telefony. Pierwszy do Marketu Real w 3 stawach w Katowicach, gdzie z bardzo miłą panią porozmawiałyśmy - obiecała, że sprawdzi co z resztą paczek, chociażby na wyrywki - obiecała rekompensatę jak będę następnym razem u nich na zakupach. Drugi do firmy Cenos - gdzie najpierw było szukanie emaila, potem pani powiedziała, że przesłała go dalej i że połączy mnie z panem głównym technologiem co zrobiła. Odebrał Pan który powiedział, że on nie wiem, że sprawdzi - o faktycznie nie ładne te wołki zbożowe i dużo ich. No ale w końcu kupiłam to gdzieś tam w jakimś sklepie, on sprawdzi partię no i tyle, bo to nie u nich pewnie problem. Ale ani słowo przepraszamy ani nic w tym stylu no kurka wodna .. ich klientem już nie będę na pewno. Aaaaaaaa pod koniec rozmowy powiedziałam " To proszę o informację na email co z tym słychać dalej " Pan na to dobrze proszę czekać, wyślemy .. to teraz przyjmuje zakłady ile im to zajmie .. i czy odpiszą . Wrrr.. na stronę Cenos i + na stronę Real :) miłego wieczoru ![]() wtorek, 16 lutego 2010, dyrdymalki
""
TrackBack
Komentarze
agnieszka.w
2010/02/16 20:55:23
wow, nieźle, całe szczęście ja używam produkty innej firmy, chociaż podejrzewam że takie cuda to wszędzie się zdarzają i nikt (producent) nie zwraca na to większej uwagi :(
Gość: kucharz domowy, 093105196206.skierniewice.vectranet.pl
2010/12/05 15:37:10
Ja kupiłem wczoraj ryż firmy Cenos na niedzielny obiad. Już przy płukaniu wydawało mi się że coś jest nie tak. Jak zacząłem gotować okazało się że ryż jest porażony jakąś pleśnią, która okropnie cuchnie. Jak łatwo się domyślić - nie nadawał się do jedzenia, próba wzięcia tego czegoś do ust kończy sie odruchem wymiotnym (na szczęście). Jak takie coś można sprzedawać ludziom. Przecież nawet w żywieniu zwierząt nie wolno używać zapleśniałych pasz! Jutro idę z tym do wojewódzkiego SANEPIDU, nie będę się bujał po działach obsługi klienta. To świństwo powinno być natychmiast wycofane z rynku. Dam znać czym to się skończyło. Po pierwsze - rozwalonym obiadem, zobaczę co dalej.
|
![]()
![]()
![]() ![]() |