|
Blog > Komentarze do wpisu
fioletowo czyli śliwka na stół
Kocham śliwki węgierki. Uwielbiam sok z nich, kiedyś taki pyszny robił Hortex, ale ostatnio go nie widuję.. Zrobiłam więc własną wariację na ten temat, na śniadanie ostatnio w upalny poranek.
Śliwki umyć, przekroić, wyjąć pestkę, włożyć śliwki do blendera, dodać kilka kostek lodu, zmiksować. Przelać do szklanki, dodać kawałek śliwki do dekoracji i listek mięty. Smakuje i pachnie obłędnie. ![]() dołączam do akcji Śliwka 2010 oraz został dodany do akcji kolorowy drink - Brita Marella - zapraszam do głosowania :) wtorek, 17 sierpnia 2010, dyrdymalki
Tagi:
napój
""
TrackBack
Komentarze
majazteca
2010/08/17 08:50:02
Ja tez uwielbiam sliwki (zreszta ja wszystkie owoce uwielbiam :)) Taki koktajl musi byc naprawde pyszny :)
2010/08/17 13:07:57
Śliwki... Kiedy powiem, że uwielbiam, to i tak będzie zbyt mało. Szczególnie te duże, dojrzałe i słodkie. Pycha! A taki soczek to bardzo interesujący pomysł. :)
Pozdrawiam! 2010/08/23 20:52:27
ja tez bardzo lubię śliwki węgierki szkoda że te angielskie są bez smaku bo chętnie bym się takiego soku napiła
|
![]()
![]()
![]() ![]() |