|
Blog > Komentarze do wpisu
Dynia w miodzie i nie tylko czyli sobotni obiadSobotni, bo wtedy mam czas żeby gotować :)
Lubię te soboty kiedy dzieci idą na zbiórki zuchowo - harcerskie a ja idę do kuchni. Tym razem były nóżki z kurczaka w marynacie złożonej z oliwy, miodu, kropli octu balsamicznego, rozmarynu suszonego i musztardy ostrej. Nóżki oraz dwa skrzydełka zostały taką marynatą zalane i odstawione na dłuższą chwilę do lodówki. A potem upieczone w piekarniku na złoty kolor. Warzywa czyli dynia w paseczki, jako że zielona odmiana to wyglądała jak melon, do niej dołożyłam cebulę, pietruszkę, marchewkę, czosnek. To wszystko "zalałam" oliwą z dodatkiem octu balsamicznego z miodem i też upiekłam. Jeszcze były ziemniaczki czyli standardowe purre. Na deser był sernik, który nie wyszedł, ale zniknął w brzuchach w zadziwiająco szybkim tempie .. czyli chyba jednak się udał :) ![]() poniedziałek, 25 października 2010, dyrdymalki
""
TrackBack
Komentarze
majazteca
2010/10/25 08:35:34
To musial byc pyszny obiadek. Taki kurczak w pysznej marynacie i warzywa sa bardzo kuszace :)) A takie nieudane ciasta maja to do siebie, ze zawsze znikaja w zastraszajacym tempie :))
2010/10/25 09:46:11
Ale pyszności! Mnie szczególnie zasmakowała pieczona dynia.Mniammmmm
kuchennymidrzwiami.blogspot.com/ 2010/10/25 14:37:05
A ja jeszcze nigdy nie jadłam dyni w takiej wersji... trzeba to będzie nadrobic :)
2010/10/25 15:59:55
połączenie dyni z ziemniakami jest fantastyczne! ostatnio je sprawdziłam i bardzo polubiłam
|
![]()
![]()
![]() ![]() |