|
Blog > Komentarze do wpisu
Dynia nadziewana i pieczonaOd kilku lat jest tak, że na urodziny J. kupuję dynię i nadziewam. Tym razem kupiłam cudną dynię ( patrz kilka wpisów wcześniej ). Nadziałam ją samymi pysznościami.
Składniki:
Dyni odkroić górę czyli zdjąć czapeczkę, środek wydrążyć, pestki oddzielić . Miąższ zostawić i pokroić w miarę drobno. Boczek pokroić w kosteczkę i usmażyć na brązowo na patelni z łyżką oleju. Dodać pokrojoną cebulę oraz przeciśnięte 2 ząbki czosnku wszystko porządnie przesmażyć, dodać dynię i podsmażyć wszystko razem, doprawić do smaku. Śmietanę wymieszać z pozostałym czosnkiem. Camemberta pokroić w plastry. A teraz bierzemy naszą wydrążoną dynię i wkładamy do niej pierwszą warstwę czyli boczek z dynią, druga warstwa to 2 plasterki sera camembert a trzecia to 2 łyżki śmietany z czosnkiem, tak do końca warstwami wypełniamy dynię. Na samą górę ja dałam porwane plasterki sera żółtego, śmietanę z czosnkiem i pół łyżki dobrej oliwy z oliwek oraz świeżo zmielony pieprz. Dynię przykryłam czapeczką i włożyłam do zimnego piekarnika w formie, włączyłam piekarnik na 200 C i piekłam dynię do miękkości. Do piekarnika włożyłam też miseczkę z wodą co nadało miękkości całej dyni. Dynia piekła się około godziny. Po tym czasie wyjęłam ją z piekarnika i zostawiłam na 10 minut do ostudzenia.
Potem przekroiłam ją na pół, a potem te połówki na mniejsze części.
Dynia była mięciuteńka wręcz rozpływała się w ustach, a farsz mniam pyszności. Polecam smacznego ! niedziela, 21 sierpnia 2011, dyrdymalki
""
TrackBack
Komentarze
dorota20w
2011/08/21 20:46:15
cudowne danie !
2011/08/21 21:06:47
Ostatnio pokazałam mamie dynię z zamiarem kupna i odrzuciła moją propozycję. Bo cóż miałybyśmy z nią zrobić. :) Ja bym zrobiła z chęcią takie cuś jak ty. :)
Gość: , public-gprs284606.centertel.pl
2011/11/03 06:26:52
Kupiłam dynię i niestety po tygodniu leżenia pojawiły się na niej trzy zgniłe plamki. Nici z dyniowego garnuszka, ale zrobiłam to danie inaczej. Wykroiłam zdrową część dyni i ją usmażyłam, z cebulą i boczkiem, a następnie zrobiłam elegancką warstwówkę w naczyniu żaroodpornym. Palce lizać! A danie stało się bardziej dyniowe (z dania stało się dyniem :o)) i pokrojone kostki dyni wspaniale przeszły smakiem sosu. Polecam więc i ten drugi wariant. Autorce gratuluję i zazdroszczę genialnego pomysłu na dynię!
2011/11/03 08:57:51
bardzo dziękuję za miłe słowa i ciesze się że dynia - dyń - smakował :) pozdrawiam
|
![]()
![]()
![]() ![]() |