Blog > Komentarze do wpisu

Codzienność w Toskanii - Konkurs nie sponsorowany :)

Kochani, zapraszam na prosty konkurs :)

Do wygrania książka:



Codzienność w Toskanii, autorstwa Frances Mayes, nowa.

A zadanie dla Was:
Proszę zostawcie w komentarzu informację o ulubionej przez Was książce. Proszę o tytuł, autora i o czym jest książka. Chętnie jeśli będzie to książka kulinarna lub o okolicach związanych z jedzeniem, spokojnym życiem, ale oczywiście nie koniecznie. 

Czas na zostawienie komentarza do dnia 24.05.2012.
Książkę wyślę do wybranej przeze mnie osoby listem poleconym na terenie Polski. 

poniedziałek, 14 maja 2012, dyrdymalki
Tagi: konkurs
"
"

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
grazyna00711
2012/05/14 15:12:37
Moja ulubiona książka, to "Smażone zielone pomidory" Fannie Flag. Opowiada o tym, jak zmienia się życie głównej bohaterki Evelyn pod wpływem rozmów z poznaną w domu opieki staruszką, Ninny. Ninny wspomina swoje szczęśliwe życie w małym amerykańskim miasteczku, gdzie centrum życia towarzyskiego była kawiarnia Idgie i Ruth. Pogodne opowieści o przyjaźni, miłości a nawet dziejach pewnej zbrodni i oczywiście jedzeniu powodują, że Evelyn pozbywa się strachu przed życiem i swoich lęków. Książka na końcu wzbogacona jest najpopularniejszymi przepisami z kawiarni, w tym na kultowe smażone zielone pomidory. Ja sięgam po tę książkę w chwilach chandry, zawsze poprawia mi humor. Wypróbowałam też z powodzeniem kilka przepisów. Polecam wszystkim na poprawę samopoczucia :)
-
Gość: gosia.ptaszek@gmail.com, *.net.zeork.com.pl
2012/05/14 15:35:35
Jeku, konkurs dla mnie!!!! Ostatnio przeczytałam książkę pt. "Wzgórza Toskanii" autorstwa Ferenca Mate, gdy tylko zobaczyłam że na Twoim blogu jest konkurs związany z książkami to oszalałam z radości. :)) "Wzgórza Toskanii" to opowieść Amerykańskiego małżeństwa, którzy poszukują spokoju i swojego idealnego Toskańskiego domu. Książka wypełniona jest humorystycznymi sytuacjami, opisami krajobrazów i smakowitych opisów prawdziwie włoskich potraw. Opowiada także o zwykłych trudnościach cudzoziemców, o nauce języka, zdobywaniu przyjaciół i toskańskich podróżach. Polecam z całego serca. Książka urzekła mnie.
-
Gość: Katarzyna Kania, *.swidnica.mm.pl
2012/05/14 15:42:15
Moją, książkę znalazłam przed przypadek. W trakcie wychodzenia z choroby, związanej właśnie z jedzeniem, dostałam od mamy książkę "Jedz, módl się, kochaj". Dosyć niechętnie do niej podeszłam ale odmieniła moje życie. Opisała zmianę człowieka, zaczynając właśnie od jedzenia! Zrozumiałam wtedy, że najważniejsze jest szczęście a nie to jak wyglądamy. Czytałam opisy włoskich uczt i sama zapragnęłam tak jeść. Tak właśnie zaczęła się moja przygoda z jedzeniem i blogiem. Ważne stało się dla mnie celebrowanie jedzenia i stało się moją pasją. Dodatkowo książka opisuję zmianę bohaterki w trzech rozdziałach. Najpierw dzięki jedzeniu, następnie wyjazdowi do Indii i oczywiście dzięki miłości. Piękna historia, która może zainspirować człowieka do zmian w swoim życiu.

Książka "Jedz, módl się, kochaj" - Elizabeth Gilbert
-
Gość: agawkuchni, *.kalisz.mm.pl
2012/05/14 16:44:11
Złota księga czekolady, wyd. olesiejuk Ponad 300 przepisów z czekoladą w roli głównej... desery, napoje, ciasta, lody, ciasteczka, kremy, torty, łakocie, drinki, itp... :D Kocham tą książkę :D
-
mollisia
2012/05/14 16:58:45
Książki o jedzeniu często albo są zdominowane przez przepisy, albo zredukowane do absolutnego minimum niepozwalającego na odtworzenie potrawy. Ale mam (jeszcze z młodości) książeczkę (bo nie jest specjalnie długa), która ilekroć ją czytam - zawsze mnie bawi do łez. Ma mnóstwo domowych przepisów i aż emanuje miłością do jedzenia!
A mam na myśli "Przez dziurkę od klucza" Krystyny Siesickiej. Czytelnik czuje się rzeczywiście tak, jakby podglądał pewną rodzinę przez dziurkę od klucza. W zasadzie nie wiem, na czym to polega, że ma się takie wrażenie. Możliwe, iż wynika to z odgraniczonej akcji do minimum.. wątki są incydentalne - pojedyncze wydarzenia, zakończone jakąś śmieszną pointą, wzruszającym rozwiązaniem... I mimo braku (poza wyjątkami) opisów (często, jeśli nie jest to niezbędne, nie ma nawet opisów dialogów - tylko same wypowiedzi) bardzo wyraźnie czuje się klimat i ciepło tego domu, gdzie absolutną królową jest babunia, a po niej - główna bohaterka Joasia, bardzo roztrzepana nastolatka. Pojawiają się też inni domownicy, którzy tworzą w całości niepowtarzalny efekt. Co prawda współczesne nastolatki zapewne już mają nico inne spojrzenie na rzeczywistość, jednak humor wydaje się być uniwersalny, czego nie można powiedzieć o niektórych poradach dotyczących prowadzenia domu. Przepisy jednak sprawdzają się doskonale. I co więcej dają dokładnie taki efekt jak opisują bohaterowie. Nie wiem, czy trzeba coś dodawać: trzeba przeczytać, jeśli się jeszcze tego nie zrobiło :)
-
7magdalena
2012/05/14 20:45:18
Nie mam jednej ulubionej książki, tym bardziej o treści zbliżonej do gotowania. Bardzo lubię książki obyczajowe. Szczególnie z poprzednich epok. W takich lekturach można znaleźć opisy, co było podawane na stół. Można przeczytać jak jedli chłopi, szlachta jak jadano w mieście.W "Dziewczynie z perłą" Tracy Chevariera , opisane są zakupy jakie bohaterka robiła na targu. W lekturach znanych ze szkoły też można znaleźć fragmenty opisujące meni. Majstersztyk jest w "Panu Tadeuszu" oczywiście. Napisałam wywołana do odpowiedzi nie oczekuję nagrody. Pozdrawiam.
-
od-kuchni
2012/05/14 21:25:58
Do tej pory niezmiernie ciepło wspominam serię książek autorstwa Izabeli Sowy - Herbatniki z Jagodami, Cierpkość Wiśni, Smak świeżych wiśni. Rozgrywające się w okolicach oraz w samym Krakowie przeplatające się opowieści skupiające się na problemach i życiu sympatycznej Jagody, Maliny i Wiśni. Trylogia jest niezwykle sympatyczna - przemykając przez kolejna kartki książek masz ochotę spędzić czas z jej bohaterami, wpaść na herbatkę do babci Maliny czy spotkać przyjaciół Jagody, spędzić czas z Wiśnią na Plantach...
-
uduss
2012/05/14 21:54:11
Moja to - Klub Miłośniczek Czekolady. Kocham słodycze - szczególnie piec, a ta książka zawiera w sobie parę smacznych kąsków. Opowiada o paru dziewczynach i o ich życiowych problemach. Dużo humoru, połączonego z akcją i oczywiście przyjemnościami podniebienia.

Gorąco POLECAM!
Ada Kostrzoń
www.sweet-fun.blogspot.com
Sweet Housewife
-
2012/05/15 09:44:38
Jedna z moich ulubionych książek to "Zupa z granatów" autorki Marshy Mehran. Dlaczego ją lubię? Bo jest egzotyczna, opowiada o losach trzech sióstr, uciekinierek z ogarniętego wojną Iranu. Te siostry w małym irlandzkim miasteczku otwierają kawiarnię. I się dzieje, oj dzieje! Książka pełna humoru, pasji, miłości, poplątanych losów ludzkich i egzotycznych przepisów. Strasznie mi się podobała. Jest taka... intensywna - a ja lubię intensywne rzeczy:)
-
olciaky
2012/05/15 17:38:43
Frances Mayes " Pod słońcem Toskanii"
-
olciaky
2012/05/15 17:41:18
o czym jest? o Toskanii oczywiście. Amerykanka Frances Mayes wykłada na uniwersytecie w San Francisco. Postanawia zacząć wszystko od nowa, kupuje więc dom w Cortonie, na toskańskiej wsi, zachwyca się kulturą, przyrodą. W książce znajdziemy wiele ciekawych przepisów na włoskie dania.
-
Gość: shapeofmyheart1, *.4web.pl
2012/05/15 18:36:50
Będę oryginalan ;) Dzieci z Bulerbyn :) a z późniejszych lektur to wszystkie książki Steva Berre'go - takie thrilerry z historical fiction. Na początek polecam Bursztynową Kontatę :) coby było gdyby Bursztynowa Komnata się zachowala.
-
2012/05/15 18:55:25
Moja ulubiona ostatnio książka to Kuchnia duchów-Jael McHenry.Fantastyczna lektura.Dziewczyna chora na chorobę Aspergera po śmierci rodziców walczy ze swoją siostrą o swoją niezależność.Nie jest to sprawa błaha.Nie jest to również łatwe dla obu stron.Gina jest inna,Jej siostra boi się,że sobie nie poradzi szukając ukojenia w kuchni gotując i w ten sposób izolując się od wścibstwa ludzi.Ginna gotuje cudownie,a korzystając z przepisów napisanych własnoręcznie przez zmarłych potrafi ich przywołać.Fajna lektura okraszona fajnymi przepisami
jolunia559@wp.pl
-
Gość: Praline, *.trzebinia.mm.pl
2012/05/15 20:28:45
Ostatnio moją ulubioną pozycją, a właściwie trylogią jest historia Tatiany i Aleksandra autorstwa Paulliny Simons. Wiele osób czytało i polecało. Aż sama zaczytałam się w tych dramatyczno-romansowych powieściach.

W skrócie. Głównych bohaterów poznajemy w dzień rozpoczęcia II Wojny Światowej w Rosji. Przez setki stron poznajemy ich dusze, historię, czytamy o wspólnych planach i marzeniach. Ulotne chwile szczęścia co raz zagłuszane są wybuchami bomb, strzelaniną, ucieczkami, kłamstwami, natłokiem wspomnień.

Trudno opisać tą trylogię w kilku zdaniach. Wciąga jak najlepsze spaghetti!
Tatiana cudownie gotuje swojemu ukochanemu, więc można między zdaniami wyczytać ciekawe pomysły na dania.

Myślę, że gdyby udało mi się zdobyć książkę, nawet nie musiałabyś wysyłać (jeśli dobrze kojarzę Twoją lokalizację). :)

Pozdrawiam serdecznie i gorąco polecam sięgnięcie po "Jeźdźca Miedzianego", pierwszą cześć historii.
-
2012/05/20 21:41:07
Mi się w chwili obecnej bardzo podoba książka "120 wypieków" Emmy Patmore. Nie ma tam zbyt wiele do poczytania, ale za to są same, wspaniałe przepisy. Są tu ciasta, desery, ciasteczka, pieczywo i wiele różnych słodkich przepisów. Ja od niej się ostatnio nie mogę odkleić i robię po kolei wszystkie deserki i ciacha! Książka jest tania, ale za to bardzo się przydaje póki co :)
Bardzo, bardzo, bardzo lubię też książkę Jamiego Olivera pt."Moje obiady". Lubię Jamiego jak i jego przepisy, a w tej książce nie tylko można znaleźć przepisy na domowe, rodzinne obiady, ale też na mniejsze przekąski, które można zabrać ze sobą idąc do pracy :) Jest to bardzo rodzinna książka (przynajmniej można odnieść takie wrażenie), więc tym bardziej mi się podoba. Dodatkowo jest kilka (chyba 10) najbardziej lubianych przepisów samego Jamiego, które z pewnością ciężko było mu wybrać (ja bym miała z tym problem, bo chyba wszystko uwielbiam - łatwiej powiedzieć czego nie lubię :) ). Jeśli chodzi o cenę książki to wydaje się być odpowiednia. Fajne jest też to, że są wydane książki tak w miękkiej oprawie jak i w twardej, więc czytelnik ma prawo wyboru (ja chętniej kupuję w twardej oprawie książki na przykład).
Pozdrawiam!
-
mopswkuchni
2012/05/23 13:43:11
Uwielbiam książki "okołokulinarne". Bardzo lubię te chwalące proste i smaczne życie we Włoszech czy innych śródziemnomorskich krajach (m.in. Annie Hawes "Extra virgin", Chris Stewart "Jeżdżąc po cytrynach"). Jednak tą ulubioną jest Julie & Julia. Rok niebezpiecznego gotowania autorstwa Julie Powell. Tutaj tłem zdarzeń jest niespokojny i niepokojący Nowy Jork, a gotowanie jest drogą autorki i zarazem głównej bohaterki do uporządkowania sobie życia, nadania mu nowego sensu. Julie postanawia w 365 dni zrealizować wszystkie 536 przepisów z książki "Doskonalenie francuskiej sztuki kulinarnej" wydanej w 1961 r. przez dwie Francuzki (Simone Beck, Louisette Berthole) i Amerykankę Julię Child (która stała się wielką osobowością telewizyjną i wyrocznią w kwestii kuchni francuskiej po publikacji). Prowadzi bloga kulinarnego, gdzie opisuje swoje codzienne zmagania z nie raz bardzo pracochłonnymi przepisami na boeuf bourguinon, auszpik czy homara. Julie opisuje tutaj też kilka wydarzeń z życia Julii Child, które wpłynęły na powstanie książki, czyli przede wszystkim pobyt w Paryżu w latach 50-tych i ukończenie prestiżowej szkoły kucharskiej Le Cordon Bleu. Film na podstawie książki jest dobry, rola Meryl Streep znakomita, niemniej jednak książka jest bardziej szczegółowa - właśnie dzięki niej zaczęłam pisać swojego bloga kulinarnego :)
Pozdrawiam
Anna Włodarczyk
ania@wlodarczyki.net
-
Gość: Dorota, 178.73.48.*
2012/05/25 07:47:11
Moja najpysznieeejsza książka to "Przepiórki w płatkach róży". Uwielbiam. Smakuję i polecam:) I wpisuję kometarz mimo, że już po konkursie, bo podoba mi się ten niekomercyjny konkurs "tak po prostu". Dorota
.


PustaMiska - akcja charytatywna
Twoje Miasto Za Pół Ceny











Gotujemy po polsku!

Durszlak.pl

Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi






Gotujemy po polsku!