Kuchnia wegetariańska

czwartek, 10 maja 2012
Przed chwilą zjadłam taką kolację .. boski smak .. więcej już jutro, bo po dzisiejszej wizycie w Krakowie padam .. 



boskie .. 
niedziela, 15 stycznia 2012

Dostałam, ostatnio od znajomej wielki kawał dyni, obłędnie wielki jak mi się wydawało. Tylko mi się wydawało;) Dynię jadłam przez kilka dni. A jadłam ją w postaci przeze mnie najbardziej ulubionej. A za oknem pojawiła się zima....

Dynia z kuminem

  • kawałek dyni
  • kumin - łyżka
  • pieprz w ziarenkach - łyżeczka
  • ostra papryczka -1 malutka
  • 1 łyżka oliwy
  • woda
  • kolendra w ziarenkach - łyżka

Dynię obrać i pokroić w kostkę. W moździerzu rozbić kumin, ostrą papryczkę, pieprz i kolendrę. Na patelni w miarę głębokiej rozgrzać oliwę, wrzucić dynię i posypać całość przyprawami ( zostawiając małą łyżeczkę ), podlać wodą (kilka łyżek), zmniejszyć gaz i przykryć pokrywką. W ten sposób dusić dynię przez ok. 15 minut, chwilę przed końcę dodać pozostawione przyprawy i wszystko raz jeszcze wymieszać.

Dynia ma być miękka, pachnąca i cudowna w smaku, w sam raz na zimowe dni.

 

czwartek, 29 grudnia 2011

W grudniu na blogu Malutkiego Kuchcika - Gaby - znalazłam przepis. Zakochałam się w nim.

Pod choinką taki ser dostali od nas najbliżsi.

Pyszny, smakowity - co do Niego dałaś, takie słychać pytania :)

Nasze składniki:

  • 2 x camembert solo
  • 2 x camembert z pieprzem
  • 2 x "oscypek" w postaci paluszków
  • 2 x ser feta z mlekovity bodajże
  • 1,1 l. oliwy z pestek winogron
  • 2 papryczki chili - małe czerwone
  • 2 suszone papryczki chili picante
  • liście świeżej bazylii
  • pieprz kolorowy w ziarenkach

Kupiliśmy szklane opakowania i do środka włożyliśmy sery pokrojone w kostkę do tego dodane zostały przyprawy, zalane olejem, znowu dodatki. I tak całość stała całe 7 dni. Obdarowani wypowiadają słowa zachwytu i oby tak było. Naszę wersję zrobimy niedługo :)

 

Gaba - dziękuję :)

sobota, 03 grudnia 2011

Kilka dni temu zobaczyłam raniutko na jakimś blogu szpinak i ciasto francuskie i wierzcie mi, czy nie cały dzień za mną chodził smak szpinaku, ciasta francuskiego. Sms-y wysłane w drodze do domu przyniosły wiadomość ciasto w domu jest, szpinaku brak. Czyli czas na szybkie zakupy. Biedronka po drodze więc zakupów dokonałam, dotarłam do domu i zdjęłam kurtkę, buty i poszłam .. do kuchni. Rodzina patrzyła jak na szaleńca, a ja zero reakcji. Wyjęłam patelnię , oliwę, czosnek .. i padło pytanie co robisz.. to co chodziło za mną cały, cały dzień.

Ciasto francuskie ze szpinakiem

  • ciasto francuskie 2 szt.
  • szpinak mrożony 0,5 kg
  • czosnek ok. 7 ząbków
  • cebula żółta i czerwona
  • gorgonzola
  • sól, pieprz
  • białe wino półwytrawne
  • papryczka chili ( u mnie cała 1szt malutka)
  • ser kozi twardy ok. 2 łyżek
  • oliwa
  • jajko + 1 łyżka mleka

Obierz i przeciśnij przez praskę czosnek i odłóż w miseczce. Obierz cebule i pokrój w drobną kosteczkę. Na patelni rozgrzej oliwę ok. 5 łyżek i podsmaż czosnek, w momencie gdy puści zapach dodaj cebulę i ok. 3 łyżek wina, zamieszaj i na wolnym ogniu niech się chwilę poddusi. Po tym czasie dodaj szpinak zamrożony i podlej winem ok. 1 szkl., zamieszaj i przykryj pokrywką i zostaw niech szpinak się rozmrozi, mieszaj co jakiś czas. Po ok. 15 minutach szpinak powinien się już udusić i wtedy dodaj pieprz, pokruszoną papryczkę. Wymieszaj, spróbuj .. doprawione ? Jeśli tak, to dodaj gorgonzolę wymieszaj, daj rozpuścić się serowi. Gdy wszystko już będzie wymieszane, wyłącz gaz. Dodaj jeśli lubisz ser kozi w kawałeczkach i tylko wymieszaj.

Ciasto francuskie wyjmij z opakowania i rozwiń, poprzecinaj je tak aby powstały kwadraty, prostokąty, wedle uznania byle całe ciasto wykorzystać. Na każdy kwadrat nakładaj łyżkę masy szpinakowej i tak jak pierogi sklejaj ciasto, ja końce przyciskałam ząbkami widelca. Delikatnie przekładaj na papier do pieczenia, który rozłóż wcześniej na formie i każdą sztukę posmaruj rozbełtanym jajkiem z mlekiem. Wstaw do nagrzanego piekarnika do 180 C i piecz do zarumienienia ciastek.

Pyszne są i na ciepło i na zimno.

Ja kilka sztuk schowałam do pudełeczka do pracy na dzień następny.

I dobrze, bo rano nie było już nic, przez noc ktoś;) wszystko zjadł. :)

poniedziałek, 29 sierpnia 2011
Ostatnio przeczytałam u Ewy na blogu o Pikantnym dżemie z pomidorów i chili, potem zobaczyłam go u Ziemianina i jako, że miałam chwilę czasu przystąpiłam do jego zrobienia.

Przepis kopiuję od Ewy:

Dżem z pomidorów i chili

 na około 400 ml dżemu

500 g dojrzałych pomidorów

2-4 papryczki chili w zależności od mocy (u mnie dwie wraz z nasionami)

4 obrane ząbki czosnku

2,5 cm świeżego korzenia imbiru

30 ml sosu rybnego (nam pla)

310 g cukru

100 ml czerwonego octu winnego (u mnie ocet z sherry, bo lubię)

Obierz pomidory, pokrój w 1cm kostkę. Chili, czosnek i imbir zmiksuj razem z sosem rybnym na papkę - dobrze jest najpierw wszystko i tak posiekać. Tę papkę razem z cukrem i octem wrzuć do szerokiego rondla, dodaj pomidory i gotuj delikatnie przez 30-40 minut, mieszając od czasu do czasu żeby się nie przypalił, częściej pod koniec. W czasie kiedy dżem się smaży wysterylizuj słoiczki i pokrywki wsadzając je na 10 min do piekarnika rozgrzanego do 180°. Kiedy dżem jest gotowy przełóż do słoiczków i zakręć. Jest kilka metod sprawdzania kiedy dżem jest gotowy. Najprostsza i najdroższa to inwestycja w specjalny termometr, jeśli wskaże temperaturę 105°C to dżem jest gotowy. Niektórzy sprawdzają za pomocą łyżki - jeśli dżem nie spada z niej swobodnie, to dżem jest dobry. Jest też metoda z talerzykiem, właściwie to niejedna. Można upuścić łyżeczkę dżemu na talerzyk, schłodzić i sprawdzić czy się ściął, albo najpierw schłodzić talerzyk a potem upuścić na niego łyżeczkę dżemu- jeśli powierzchnia dżemu marszczy się gdy przeciągasz palcem brzeg dżemowej kałuży to dżem się na pewno zetnie.

 

Niech Was nie zniechęci zapach sosu rybnego podczas smażenia, dżem nie będzie tak ani pachniał ani smakował.

Niestety mój aparat chwilami ma problemy z czerwienią .. sama nie wiem od czego to zależy, dlatego mój dżem na zdjęciu jest mocno czerwony a w rzeczywistości ma bardziej ciemny kolor.

Dżem pachniał cudownie, teraz czeka na półce na test jesienią.





Ewa dziękuję.


sobota, 26 marca 2011

czyli .. zrobiłam pyszną zupę z soczewicy.

Zapakowałam J. do słoika co by mógł zabrać ją do pracy, ale zapomniał.

Ja zobaczyłam tą zupę po 3 dniach w lodówce i spróbowałam, okazało się że przetrwała i wymyśliłam żeby ją przerobić na .. pierogi z soczewicą.

Ciasto na pierogi dostałam od Ani i Bernatki :)

2 i pół szklanki mąki

jajko

2 łyżki oliwy

szczypta soli

wszystko wymieszać mikserem na jednolitą masę dolać 1/2 szklanki wrzącej wody i wymieszać i .. gotowe :)

Zrobiłam ciasto, wycięłam kółeczka nałożyłam .. biały ser z cukrem i ugotowałam i dzieci powiedziały SZÓSTECZKA ..czyli pyszne ! Zrobiłam im na kolację takie pierogi.

A z reszty ciasty zrobiłam ok. 40 pierogów z soczewicą, lekko ją odsączając.

Pierogi najpierw ugotowałam a potem je przysmażyłam, przyrumieniłam na gorącej oliwie. Były pyszne chrupiące i w sumie chyba pierwsze dobre pierogi w mojej karierze kulinarnej.

sobota, 26 lutego 2011

Tak, Kochani dzięki Odkrywcy_serów dowiedziałam się, że moje ukochane żółte sery z Krzeszowa można kupić na Allegro :):)

Czyli Gouda Farmerska :) - polecam !! i mam nadzieję, że niedługo jak wiosna nastanie zorganizuję kolejne warsztaty, ktoś chętny :) ???

niedziela, 06 lutego 2011
Na obiad dzisiaj był łosoś smażony i pieczony. Pyszny był !
Zdjęcie jest jedno, bo zniknął:)

Łosoś pyszny na obiad
  • Dzwonka z łososia
  • oliwa łyżka
  • sól
  • pieprz

Łososia opłukać, osuszyć. Rozgrzać patelnię grillową lekko przetrzeć ją papierem ręcznikowym zmoczonym w oliwie. Łososia położyć na patelni i oprószyć solą i pieprzem. Smażyć z każdej strony po maks. 1 minucie. Przełożyć na formę do piekarnika i piec około 10 minut, temp. 180 C.

Sos a'la pesto
  • natka pietruszki
  • garść orzechów arachidowych
  • oliwa
  • sól
  • pieprz
  • anchovis 4 szt

Wszystko wrzucić do blendera zmiksować. Położyć na łososiu w trakcie pieczenia w piekarniku. Po podaniu można też dać na każdy talerz po łyżeczce. Pyszne !


poniedziałek, 25 stycznia 2010
Czyli porządny kawałek imbiru weź, obierz delikatnie.



Pokrój na drobne kawałeczki i włóż do słoika przesypując cukrem. Zakręć słoik wstaw do lodówki wyjmij po jednym dniu, a może dłużej niech postoi. I sok do herbatki, lub ciepłej wody z cytryną gotowy. Pyszny, rozgrzewający :) Polecam. Czasami dokładam też cytrynę do środka obraną i pokrojoną.
niedziela, 20 grudnia 2009

ale jakże pyszne czyli słoiki z suszonymi pomidorami zostały otwarte :) a dokładniej dwa.. jeden zjedzony w piątek, dzisiaj drugi.

Pomidory suszone w krzeszowickim słońcu są przepyszne, same, albo z dodatkiem kaparów, oliwek i sera z czosnkiem " Mnich "

Decyzja zapadła również, że w przyszłym roku suszymy ponownie, ale większe ilości ;)

 
1 , 2
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
O autorze
Tagi
.


PustaMiska - akcja charytatywna
Twoje Miasto Za Pół Ceny











Gotujemy po polsku!

Durszlak.pl

Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi






Gotujemy po polsku!