Wpisy z tagiem: jogurt
środa, 31 sierpnia 2011
Groszek z majonezem .. hmm co mogę powiedzieć o tym daniu / sałatce .. to, że jest jednym z naszych ulubionych świątecznych dań. Zawsze gdy do PL przyjeżdża mój brat jest ono robione, jest robione też w czasie Wielkanocy. Jest pyszne, proste.
Składniki: groszek konserwowy 8 łyżek majonezu kieleckiego ( i tylko ten ) 2 ząbki czosnku pieprz kilka łyżek jogurtu naturalnego jajka na twardo Majonez kielecki wymieszać z jogurtem, czosnkiem i doprawić pieprzem. Groszek odsączyć wymieszać z majonezem. Udekorować połówkami jajka. Można udekorować czymś zielonym. U nas tym razem było fantazyjnie ;) ![]()
wtorek, 15 lutego 2011
Lubię jogurt, ale naturalny. Czasami dla odmiany kupuję sobie jakiś smakowy i potem przeważnie jestem przesłodzona przez cały dzień. Ostatnio zapragnęłam zabrać do pracy jogurt, ale tak sam ..e tam trzeba coś do niego dosypać i tak powstała składanka, którą teraz zabieram do pracy tylko wymieniając składniki dodatkowe. ![]() Składniki:
I układamy warstwami, lub mieszamy wszystko razem w zależności od dnia. Pakujemy do pudełeczka i do pracy. Zdrowe, smaczne .. polecam :) ![]()
czwartek, 30 września 2010
Ha, ale tytuł co ?
Patrząc na tą wczorajszą tartę takie mam skojarzenie :) Ciasto zrobiłam z przepisu z Elle : Ciast Thessy 25 dkg mąki (półtorej szklanki) dałam mąkę pszenną z pełnego przemiału12,5 dkg masła (ok. pół kostki)/ tym razem dałam mniej masła a więcej wodyszczypta soli4 łyżki wodyszczypta pieprzu i papryki chiliRoztopić 4 łyżki wody, masło, cukier i sól. Gdy wystygnie wsypać mąkę i mieszać aż kulka odlepi się od ścian garnka. Wykleiłam tym ciastem foremkę i podpiekłam ciasto w piekarniku. A farsz zrobiłam taki: kawałek jasnej dyni pokroiłam drobno cebula czosnek 3 ząbki boczek wędzony nieduży kawałek tylko dla smaku i to wszystko podsmażyłam na kawałku sklarowanego masła Na podpieczony spód dałam farsz i z zalałam go jogurtem naturalnym wymieszanym z jednym jajkiem od naszej kury i stąd ta żółć, niesamowita jak dla mnie :). Dalej nie mogę się przyzwyczaić, że jajka mogą być tak żółte. Białe paski na tarcie to śmietana 12 dla dekoracji jedynie dodana. A białe paski to ser President La Brique de Chevere, który czekał na swój moment w lodówce .. i zniknął nagle cały :) wyjedzony przez J. oraz Karolinę :) Z góry posypałam tartę ostrą papryką chili oraz suszoną kolendrą. ![]() A tak na sam koniec to poproszę o głosik na nr 9 - czyli penne z sosem puttanesca w moim wydaniu, które bierze udział w konkursie Jestem Miłością - dziękuję :):)
poniedziałek, 27 września 2010
Moja przygoda z tą dietą zaczęła się w marcu bodajże, trwała do czerwca i na wakacje wzięłam wolne i niestety to widać ;) więc wracam z powrotem na znany szlak.
Na sam początek poszedł deser prosty, smaczny i dobry czyli paski w szklance ;) 1 jogurt naturalny 0% 2 łyżeczki kakao słodzik do smaku proste prawda ;) Połowę jogurtu wymieszać ze słodzikiem i kakaem. Do szklanki dawać porcjami biały jogurty i jogurt z kakaem. Pyszne :) ![]()
środa, 16 czerwca 2010
coś dla dzieci :) czyli truskawki, jogurt i brązowy cukier :)
Poziomki jedzą w każdych ilościach, ale truskawki .. e nie .. czasem 1, no może 2 sztuki zjedzą :) więc zaczęłam przemycać w postaci lodowej :) bo lody .. dzieci chcą zawsze :) Zmiksowane truskawki + brązowy cukier, a potem druga porcja z dodanym jogurtem naturalnym. Warstwami zamrażane w foremkach silikonowych do muffinów :) wyszły śliczne i ponoć pyszne .. ja chwilowo z daleka od owoców ;) ![]()
sobota, 24 kwietnia 2010
Cały tydzień nie mam czasu wejść na dłużej do kuchni, więc żywię się biały serem w różnych kombinacjach. Czyli: piersią z kurczaka z patelni grillowej ( z dodatkiem harissy lub chili lub sosu sojowego ) i wędliną drobiową i chlebek na śniadanie. Przychodzi w końcu weekend, sobota rano przeważnie wyprawa na Uniwersytet dla dzieci a potem czas coś zjeść. I dzisiaj jak wróciliśmy wystawiłam moje zioła w doniczkach na słońce i pomyślałam że czas zjeść kolendrę. No i myk, kolendra umyta pokrojona drobniutko do niej 2 ząbki czosnku, jogurt naturalny, kawalątek imbiru zmiksowane i mniam .. to jest to co kocham :) Pierś z kurczaka wzięłam, umyłam i pokroiłam w kostkę i tak patrząc myślę no i co ty dobrego babo zrobiłaś .. jak to teraz usmażyć, przecież mnie trafi jak będę to obrać na patelni.. Sięgnęłam do szuflady po patyczki do szaszłyków, z koszyka wyjęłam cebulę, z blatu wzięłam paprykę i myk wszystko w kosteczkę pocięłam i nabiłam na patyczki w kolejności różnej. Aaaa mięso wcześniej wrzuciłam do połowy sosu z kolendry i te 2 minutki się marynowało i trafiło wraz z sosem na patyczki. I chlup polane zostało resztą sosu z mięsa. Wstawiłam do piekarnika na jakieś 25 minut .. i zjadłam pyszne było :) ![]() Aaaa... zgrzeszyłam dzisiaj ..jedząc całą gałkę lodów .. kajmakowych obłędne były :) |
O autorze
Zakładki:
Dieta
Kulinarne
Moje
O blogu / Kontakt
Tagi
![]()
![]()
![]() ![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||