Wpisy z tagiem: mielone
poniedziałek, 27 czerwca 2011
W sobotę dla budowniczych domku na drzewie ( patrz post poniżej) zrobiłam też burgery. Inspiracją do burgerów był przepis Jamiego O. z książki "Jamie Oliver moje obiady". Burgery 75 dkg łopatki wieprzowej ( u Jamiego wołowina ) 1 cebula obrana i drobno posiekana oliwa szczypta ziaren kuminu rzymskiego ( u mnie większa szczypta ) 1 łyżka stołowa ziaren kolendry sól morska i świeżo zmielony pieprz 1 kopiasta łyżka musztardy francuskiej z ziarnami gorczycy ( wg Jamiego musztarda angielska) 1 duże jajko od moich kur 115 g bułki tartej Łopatkę zmieliłam. Na patelni usmażyłam na oliwie cebulę. Gdy była śliska przełożyłam ją do miski z łopatką. W moździerzu rozgniotłam kumin oraz kolendrę ze szczyptą soli i pieprzu. Dodałam do mięsa wraz z jajkiem i musztardą, dodałam bułkę tartą trochę mniej niż w przepisie. Wymieszałam. Na desce do krojenia rozłożyłam folię aluminiową a na niej ułożyłam burgery lekko je spłaszczając. Gdy grill był gotowy do pieczenia położyłam na kratce przykrytej folią i posmarowanej oliwą burgery, smażyłam na złoto brązowy kolor. Były .. pyszne ! ![]() podawałam z małymi ziemniaczkami ugotowanymi oraz z sałatką z pomidorów z dodatkiem cykorii i sosem balsamicznym. A teraz tytułowy Konkurs :) Wśród wszystkich osób, które skomentują ten post, pozostawiając swój komentarz a w nim pomysł na sałatkę, salsą bądź inny pyszny dodatek do tych burgerów, mile widziane linki do potraw na blogach np. rozlosuję: Płytę DVD a dokładniej 4 płyty !! w pakiecie pod nazwą : Przekręty Jamiego Olivera 2 - Nowe, nie otwarte opakowanie ![]() ![]() Rozwiązanie konkursu 7 lipca.
wtorek, 31 sierpnia 2010
Wakacje dzisiaj się kończą, obudziło mnie płaczące niebo, płacze wielkimi kroplami. Zimno, szaro o poranku, a już jutro dzieci do szkoły i zacznie się kołowrotek na nowo, oby pogoda była lepsza..oby... niech wróci słońce, cieplejsze dni, możliwość spędzania ich na polu, przy grillu.. A na wspomnienie tych dni, coś co odkryłam przez kompletny wręcz przypadek czyli sos do jeżyków z marchewką czyli ..Pomysł na.. Winiar. Wszystko zrobiłam wg przepisu .. oprócz ;) no przecież nie byłabym sobą .. ilością jeżyków ..wg przepisu mamy zrobić 8-10 sztuk, u mnie wyszło ponad 30 malutkich, malutkich jeżyków. A reszta ..a reszta zrobiona wg przepisu znowu nie licząc większej ilości śmietany. Wyszło naprawdę dobre! 3 kolejne opakowania poleciały do USA z moim bratankiem, który jadł i jadł, zresztą tak jak i moje dzieci :) Pyszne i szybkie polecam ! ![]()
niedziela, 27 czerwca 2010
Mój duży chłop ogląda mecze, młodszy przy nich zasypia, ale jedzenie ze stołu zawsze znika. A żeby było fajnie i inaczej zrobiłam małe kulki / piłki do jedzenia :) czyli małe mielone. 500 kg mięsa mielonego ( wołowo- wieprzowe) 1 jajko 1 cebula pokrojona drobniutko (i na wodzie podduszona wraz z ziołami) zioła prowansalskie + rozmaryn otręby pszenne sól, pieprz Mięso z dodatkami wszystkimi wymieszać. Toczyć malutkie kuleczki takie na jeden kęs i obtaczać w zmielonych otrębach. Można smażyć na tłuszczu, ale ja wybrałam metodę beztłuszczowego pieczenia w piekarniku. Upiekłam wszystkie kuleczki na specjalnej folii do piekarnika w 180 C piekły się około 30-35 minut. Potem zrobiłam zdjęcie, zjadłam jedną i .. talerz zniknął. ![]() ![]() |
O autorze
Zakładki:
Dieta
Kulinarne
Moje
O blogu / Kontakt
Tagi
![]()
![]()
![]() ![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||