czyli z ogródka zeszły śniegi i Babcia z wnuczką dorwały się do motyki i wykopały Topinambur.
Topinambur czyli słonecznik bulwiasty, który został umyty, obrany i usmażony.
Bardzo dobry jest i wedle tego co piszą na stronach przeróżnych zdrowy bardzo.
Więcej ze
stronyW Polsce topinambur był przed wojną popularny na Śląsku.
Współcześnie słonecznik bulwiasty pojawia się znowu – na razie tylko w
menu najwykwintniejszych restauracji, które oferują go po cenach
zbliżonych do cen kawioru czy łososia. Topinambur ma jednak także
szereg innych zastosowań:
- jego liście i łodygi
wykorzystuje się jako paszę dla zwierząt gospodarskich – zarówno
bezpośrednio, jak i po przetworzeniu na susz czy granulat,
- sieczka
z surowych łodyg nadaje się na podłoże do produkcji grzybów jadalnych,
m. in. boczniaka, a sok z bulw i napary z kwiatów znajdują zastosowanie
w leczeniu chorób przewodu pokarmowego,
- służy też do produkcji alkoholu (również na cele energetyczne) i syropów fruktozowych,
- jest cennym, bogatym w wielocukry, białka, kwasy organiczne i witaminy surowcem zielarskim,
- zaś ze względu na obecność inuliny znajduje zastosowanie w diecie diabetyków
- jest też pożytkiem pszczelim,
- jest rośliną dekoracyjną i przeciwerozyjną.
Jeśli ktoś miał by ochotę spróbować proszę o
email.