Wpisy z tagiem: sos pomidorowy
czwartek, 12 stycznia 2012
Oj, tak mój wczorajszy dzień urlop miał przełożenie na obiad :) W ciągu normalnego tygodnia pracy nie ma czasu na przygotowanie lasagne - a to w sumie błąd bo robi się ją bardzo szybko.
Składniki:
Cebulę i czosnek obieramy i drobno siekamy, na patelni rozgrzewamy olej i lekko podsmażamy. Zdejmujemy z patelni, na tą samą patelnię wlewamy ok. 2 łyżek oleju i wrzucamy mięso, dolewając kilka łyżek wody i całość podsmażamy, gdy mięso już się podsmaży dodajemy cebulę i czosnek oraz sos pomidorowy, mieszamy i doprawiamy do smaku. Lekko całość należy przestudzić. Do naczynia żaroodpornego dajemy kilka łyżek sosu rozprowadzając go po dnie, na to kładziemy pierwszą warstwę makaronu, potem dajemy sos - dokładnie pokrywając płaty makaronu, potem kolejne płaty i tak do wykończenia sosu. U mnie na pokrycie ostatniej warstwy zabrakło tego sosu, więc na prędce przygotowałam kolejny jogurt naturalny wymieszałam z koncentratem pomidorowym,oregano, solą i pieprzem. Tym zalałam ostatnią warstwą, posypałam oregano i ułożyłam małe mozzarelle.
Wstawiłam do nagrzanego do 180 C piekarnika i piekłam ok 30 minut ( płaty makaronu muszą być miękkie ). Należy podawać od razu. Smacznego !
piątek, 24 września 2010
Oj lubię przetwarzać dobra natury do słoików, lubię. Zrobiłam oczywiście kilkanaście słoików z suszonymi pomidorami, za których zdjęcie dostałam nagrodę w konkursie Gazety Wyborczej. ![]() a teraz wyglądają tak : ![]() W ten sposób przerobiłam około 30 kg pomidorów w sumie. A zrobiłam je tak : Pomidory lima umyłam i wytarłam do sucha, potem przekroiłam na połówki, wydrążyłam środki ( z nich zrobiłam sos pomidorowy z czosnkiem ) i poukładałam na folii aluminiowej na blatach do słońca, przykrywając na noc folią malarską. Suszyły się ok. 4 dni w ten sposób, a potem dosuszyłam w piekarniku w temp. ok. 30C. Potem zostały wraz z surowym obranym czosnkiem zapakowane do słoików i zalane oliwą i czekają na zimę. Będą pyszne w zimie do makaronu, mięsa .. mniam ! A jeszcze wczoraj kończyłam sos pomidorowy, którego zdecydowanie mam najwięcej w tym roku : ![]() i jeszcze kilka innych słoiczków z różną zawartością, ale o tym kiedy indziej :) Zmieniłam dzisiaj nazwę bloga .. a co za tym idzie .. kolejne zmiany o których już niedługo.
wtorek, 07 września 2010
Tak, tak miała być pizza .. tym bardziej gdy u Ewy zobaczyłam przepis na sos :) Po pracy padłam spać i trochę za długo spałam, żeby móc zdążyć zrobić ciasto na kolację.. zostały więc wykorzystane lekko podsuszone sobotnie bagietki. Sos pomidorowy mój domowy sobotnie przetwórstwo + cebula + czosnek + sól, pieprz podgotowane lekko i rozsmarowane na bagietkach na to boczek wędzony pokrojony w plasterki i pocięty na mniejsze plasterki a na to ser camembert z chili President lub brie president lub dla M. ser żółty. Dołożyłam jeszcze po kawałeczku listka bazylii, kawałku cukinii i do piekarnika. Na dole w piekarniku postawiłam garnek z wodą żeby parowała, nie dopuszczając do jeszcze większego wysuszenia bagietek. ![]() a wiecie, że Dorota z Pozytywnej kuchni jest organizatorką konkursu marki President, można wygrać zestawy serów :)
piątek, 13 sierpnia 2010
Nad naszymi głowami króluje słońce, na straganach pojawiły się pomidory lima, nasze ulubione. Czas więc na suszenie, oby pogoda dopisała. Na początek kupione 3 kg, zostało opłukane, środki wyjęte, ułożone na folii aluminiowej, solą mocno posypane i do słońce wystawione. ![]() zdjęcie z wczorajszego poranka, wieczorem była ich już prawie połowa ( zdjęcia będą ) a za chwilę wyruszam na polowanie na kolejne pomidory. Ze środków pomidorów czyli pestek i nie tylko ;) robię sos pomidorowy do słoików. Nic się nie marnuje. Dorzucam do akcji: |
O autorze
Zakładki:
Dieta
Kulinarne
Moje
O blogu / Kontakt
Tagi
![]()
![]()
![]() ![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||