Wpisy z tagiem: ser kozi
sobota, 03 grudnia 2011
Kilka dni temu zobaczyłam raniutko na jakimś blogu szpinak i ciasto francuskie i wierzcie mi, czy nie cały dzień za mną chodził smak szpinaku, ciasta francuskiego. Sms-y wysłane w drodze do domu przyniosły wiadomość ciasto w domu jest, szpinaku brak. Czyli czas na szybkie zakupy. Biedronka po drodze więc zakupów dokonałam, dotarłam do domu i zdjęłam kurtkę, buty i poszłam .. do kuchni. Rodzina patrzyła jak na szaleńca, a ja zero reakcji. Wyjęłam patelnię , oliwę, czosnek .. i padło pytanie co robisz.. to co chodziło za mną cały, cały dzień. Ciasto francuskie ze szpinakiem
Obierz i przeciśnij przez praskę czosnek i odłóż w miseczce. Obierz cebule i pokrój w drobną kosteczkę. Na patelni rozgrzej oliwę ok. 5 łyżek i podsmaż czosnek, w momencie gdy puści zapach dodaj cebulę i ok. 3 łyżek wina, zamieszaj i na wolnym ogniu niech się chwilę poddusi. Po tym czasie dodaj szpinak zamrożony i podlej winem ok. 1 szkl., zamieszaj i przykryj pokrywką i zostaw niech szpinak się rozmrozi, mieszaj co jakiś czas. Po ok. 15 minutach szpinak powinien się już udusić i wtedy dodaj pieprz, pokruszoną papryczkę. Wymieszaj, spróbuj .. doprawione ? Jeśli tak, to dodaj gorgonzolę wymieszaj, daj rozpuścić się serowi. Gdy wszystko już będzie wymieszane, wyłącz gaz. Dodaj jeśli lubisz ser kozi w kawałeczkach i tylko wymieszaj. Ciasto francuskie wyjmij z opakowania i rozwiń, poprzecinaj je tak aby powstały kwadraty, prostokąty, wedle uznania byle całe ciasto wykorzystać. Na każdy kwadrat nakładaj łyżkę masy szpinakowej i tak jak pierogi sklejaj ciasto, ja końce przyciskałam ząbkami widelca. Delikatnie przekładaj na papier do pieczenia, który rozłóż wcześniej na formie i każdą sztukę posmaruj rozbełtanym jajkiem z mlekiem. Wstaw do nagrzanego piekarnika do 180 C i piecz do zarumienienia ciastek.
Pyszne są i na ciepło i na zimno. Ja kilka sztuk schowałam do pudełeczka do pracy na dzień następny. I dobrze, bo rano nie było już nic, przez noc ktoś;) wszystko zjadł. :)
piątek, 07 października 2011
Figi, och oglądałam je na Waszych blogach i wzdychałam, że mieszkam w małej miejscowości i że tu figi nie dotrą. Ale los był łaskawy i w niedzielę natknęłam się na nie w Krakowie i zakupiłam kilka sztuk. Część zostało zjedzonych na surowo, część przeznaczyłam na kolację. Figi z serem i boczkiem Składniki:
Figi pokroiłam na ćwiartki na każdym kawałeczku położyłam paseczek boczku. Miód z oliwą podgrzałam tak aby miód się rozpuścił i tym posmarowałam figi wraz z boczkiem, a resztę wylałam do naczynia w którym figi były. Wszystko podpiekłam ok. 15 minut w piekarniku nagrzanym do 200 C i po tym czasie położyłam na każdym kawałku nieduży plasterek sera i znowu zapiekłam tym razem posiłkując się grzałką grzejącą od góry w moim piekarniku, aż ser się rozpuścił i lekko zbrązowiał. Podałam ciepłe i powiem Wam szczerze, było pyszne.
( zdjęcie nie oddaje uroku dania, ale tak to jest jak się robi zdjęcia wieczorem )
sobota, 07 sierpnia 2010
czyli sezon na : bakłażany i ostrą paprykę czerwoną ![]() Bakłażany są przepięknie fioletowe a pokrojone w plastry i przełożone plastrami cukinii, boczku, cebuli, pomidora skropione oliwą i wstawione do piekarnika na ok. 20 minut to cudo wręcz. Na samym końcu dokładamy skrawek sera koziego np. ![]() A to najszybsze "przetwory na zimę" ;) a na czerwoną paprykę przyszedł czas, żeby zawisła pod półką z książkami i nad oknem w kuchni :) niech się suszy na zimę. ![]() |
O autorze
Zakładki:
Dieta
Kulinarne
Moje
O blogu / Kontakt
Tagi
![]()
![]()
![]() ![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||