Wpisy z tagiem: liczi
niedziela, 26 lutego 2012
No, tak wiem, że już od pewnego czasu można je kupić w różnych sklepach, bo w końcu jest na nie obecnie sezon. Ja dzisiaj kupiłam w Biedronce w cenie którą lubię czyli 9.90 :) I jak tylko zapłaciłam rzuciłam się żeby jeden owoc zjeść i padło pytanie :
- co Pani robi ? - No, jak to ...jem :) - A to tak można ? - Oczywiście, wręcz tak trzeba :) - A co Pani je ? jak to się nazywa ? - to jest liczi -czyli inaczej śliwka chińska, pyszna, słodka. - ooo a co to jest - powiedziała Pani wskazując na pestkę .. - pestka, tego się nie je - Ok, idę kupić kilka sztuk i Pani zniknęła w tłumie . Lubię takie pytania w sklepie, ludzie się uczą i dobrze niech też im smakuje :) Jak ja jem liczi :) Przegryzam skórkę, spijam sok, który kroplami spod niej wypływa, palcami zdejmuję skórkę i obgryzam miąższ, który przylega do pestki. Mniam !
Na końcu zostaje na łupka i pestka - z pestki raz wychodowałam roślinkę, ale niestety padła .. a tak to całość trafia na kompost. Liczi w kilku danych ( w 100 g) 71 kcal 50 mg witaminy C 0.9 gram białka 16 g węglowodanów mniam ! jest pyszne !!!
sobota, 29 stycznia 2011
Tak, tak kochani u nas zima, ale i w jej trakcie może być sezon na .. owoce ... litchi, pojawiły się też czerwone pomarańcze ( o pomarańczach będzie już niedługo ) . Litchi ( u nas często spotykane jako liczi ) zadziwia mnie swym smakiem. Zawsze gdy rozgryzam skorupkę czuję inny smak. Trafiają się owoce tak soczyste, że chciałoby się żeby były większe, a trafiają się i tak kwaśne, że wykręcają twarz i wtedy chciałabym o nich zapomnieć. Niestety, jestem uzależniona od litchi. Nawet z pestki wyhodowałam w zeszłym roku roślinkę .. padła niestety:(. Z litchi w Polsce jest jeszcze jedna dziwna jak dla mnie sprawa. Ja wiem, że są różnice w cenach w sklepach ale żeby aż .. takie ! Biedronka, Lidl jeśli mają litchi w ofercie to jest w cenie obecnie ok. 9,50 za kg. Cena dla mnie akceptowalna w pełni, litchi są nieduże w końcu nazywane są śliwką chińską, mają tylko dużą pestkę. Widziałam też cenę w zeszłym roku .. uwaga 80 zł za kg !! w Galerii Krakowskiej na pewnym stoisku, którego już nie ma! W innej galerii handlowej w tym roku były za bodajże 59 zł za kg.! Szaleństwo prawda ?? Ale się rozpisałam, jak nie ja :) Mam pytanie do Was .. szukam jakiegoś dania z litchi ale nie na słodko, nie w drinku, napoju tylko czegoś innego. Ma ktoś jakiś pomysł ?? Dostałam właśnie link od Anji :) - dzięki kochana! to co ktoś chętny na wspólne gotowanie z litchi :) A polecam litchi do spróbowania :) ![]() i jeszcze kilka informacji o Litchi : Pochodzenie: południowe Chiny, ale uprawiane dziś w całej południowej Azji, południowej Afryce, Ameryce Południowej, Australii i na Madagaskarze. Jadalne: soczysty miąższ otaczający duże nasiono. Litchi z kruchej skórki możesz obrać palcami, a miąższ jeść łyżeczką ( ble łyżeczka jestem ciekawa jak oni to robią, ja je zawsze obgryzam ) Smak: łagodny, słodki, czasem lekko kwaskowy. Jakie kupować: świeżo dostarczone do sklepu, bo litchi dojrzewają tylko na drzewach i szybko więdną. Skórka dojrzałego owocu jest równomiernie czerwona. Co można z nich zrobić: kompoty i syropy, używane są także jako dodatek do sałatek owocowych, likierów i lodów. Kaloryczność: 71 kcal/100 g Wartość zdrowotna: bogate źródło witaminy C. |
O autorze
Zakładki:
Dieta
Kulinarne
Moje
O blogu / Kontakt
Tagi
![]()
![]()
![]() ![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||