Wpisy z tagiem: kurczak
niedziela, 27 listopada 2011
Ostatnie tygodnie pędzą, lecą .. mijają bezszelestnie wręcz, ale przychodzi taki dzień kiedy nic nie trzeba. Tak było wczoraj, sobota, wolna bez obowiązkowych wyjść, spotkań .. sobota do leniuchowania. A mi zamarzył się kurczak pieczony w całości. Normalnie przyrządzamy kurczaka najprostszego z solą i czosnkiem, ale wczoraj gdzy przygotowałam ten miks, pod ręce (same) weszły mi .. inne składniki i tak powstał. Delikatny, pachnący lekko słodki kurczak. Kurczak z sosem pomarańczowym.
Czosnek obieramy i siekamy drobno, mieszamy z solą i oliwą. Pomarańcze obieramy ze skórki i kroimy drobno i miksujemy za pomocą blendera i dolewamy to do czosnku wraz z cukrem. Miksturę zostawiamy na jakąś godzinkę żeby przeszła zapachami. Kurczaka myjemy osuszamy i oblewamy go oraz wlewamy kilka łyżek do środka kurczaka przygotowaną marynatą wymieszaną z sokiem pomarańczowym. Układamy go w brytfance i dookoła układamy obrane i pokrojone w cząstki jabłka, ziemniaki, marchewki oraz cebulę. Na piersiach kurczaka kładziemy na samym końcu 2 łyżki masła. Całość wstawiamy do nagrzanego do 220stop. piekarnika na ok. 30 minut, zmniejszamy temperaturę do 190 C i pieczemy ok. godziny.
Pyszny, pachnący, naprawdę smakowity. Polecam ! smacznego ! ale z całkiem innym dodatkami niż normalnie.
zaskakująca marynata mi wyszła, ale o niej już niedługo :)
środa, 16 listopada 2011
Oj, śnieg zaczął dzisiaj za oknem rano prószyć zaczął śnieg i padła decyzja o pierwszej zimowej zupie czyli : Krupnik wg M. Łebkowskiego z Najlepszych przepisów Kuchni Polskiej czyli
Grzyby opłukać i zalać 1,5 l. wody, dodać skrzydełka i gotować 1 godzinę. Marchew, pietruszkę i seler obrać i opłukać, cebulę obrać, przekroić na pół, przypiec na patelni bez tłuszczu i wraz z warzywami dodać do zupy. Gotować 30 minut i wywar przecedzieć. Mięso obrać, a grzyby pokroić w paski. Ugotować kaszę w 250 ml wywaru, do ugotowanej kaszy dodać masło i wymieszać. Połączyć kaszę z pozostałym wywarem, dodać pokrojone mięso, grzyby i marchew doprawić solą i pieprzem. Dodać obrane i pokrojone warzywa oraz obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki. Gotować 20 minut, posypać natką i podać. Smacznego !
piątek, 09 września 2011
Oj, zimno było ostatnio gdy wracałam z pracy. Jechałam autkiem i myślałam co tu zjeść po powrocie i raz wyszła mi taka szybka kolacja.
Mięso pokroić w kawałeczki. Na patelni rozgrzać oliwę wrzucić mięso, cebulę i podsmażyć po chwili dodać przekrojone na pół winogrona i posypać cukrem brązowym ( mniej niż 1/2 płaskiej łyżeczki). Przykryć pokrywką i pozwolić by wszystko się lekko poddusiło. Po chwili doprawić do smaku pieprzem świeżo zmielonym. I gotowe. Smacznego ! A Od-kuchni - poproszę o adres na email - nagroda za pomysł na wykorzystanie litchi - czeka :)
I do usłyszenia pewnie dopiero w niedzielę lub poniedziałek, bo dzisiaj wyruszamy z dziećmi do Wwy gotować z Pudliszkami.
wtorek, 30 sierpnia 2011
Tajin, kupiłam jakieś 2 tygodnie temu, ale czasu było brak by go użyć. Aż powiedziałam stop i użyłam i wpadłam po uszy, bo zakochałam się w nim :) Tajin to marokański garnek do gotowania potraw, mój ma dodatkowo palenisko na brykiet. Jest gliniany w całości. A pierwszy przepis był taki: Kurczak z raz el hanout.
( wzorowany na przepisie z Poradnika Domowego) Obrałam cebulę i czosnek posiekałam drobno i podsmażyłam na oleju na złoty kolor. Zdjęłam cebulę i czosnek .. i na tym samym oleju obsmażyłam kurczaka. Do misy tajin dałam kurczaka, cebulę i pozostały olej, posypałam przyprawą i dodałam rosół. Całość postawiłam nad paleniskiem i gotowało się pod przykryciem około półtorej godziny. Kurczak odchodził od kości.. pysznie pachniał i wtedy dodałam miód - zamieszałam i zostawiłam na kolejne pół godziny. Przygotowałam kuskus ( czyli zalałam wrzątkiem ) i lekko posoliłam . Podałam szybciutko .. a wszystko znikło jeszcze szybciej. A zaraz potem rozżarzone palenisko wykorzystałam do następnej potrawy, ale o tym opowiem za jakiś czas ;).
czwartek, 05 maja 2011
Jakiś czas temu obiecałam przepis na danie z woka.
I proszę bardzo w końcu znalazłam chwilę i już piszę co i jak :) Kawałki z kurczaka z sosem chili i kokosem
Pierś z kurczaka umyć, pokroić w kostkę. Do miseczki przełożyć, dołożyć 2 łyżki pasty chili i jajko wymieszać porządnie odstawić na chwilę. W woku rozgrzać olej, kawałki kurczaka panierować w tartej bułce wymieszanej z wiórkami kokosowymi. Smażyć na złoty kolor. Proste i pyszne ! - podawać z ryżem. Polecam ![]()
niedziela, 13 lutego 2011
Czyli tym razem moje ulubione piwo Lubuskie wykorzystałam w celach kulinarnych :) Na początek dnia, przywitał nas śnieg i psica radosna z tego powodu. ![]() Był więc pobyt na polu, zabawa z psem a potem przystąpiłam do gotowania, które tak naprawdę zaczęło się dzień wcześniej. Dzień wcześniej bowiem, umyłam zakupionego kurczaka i włożyłam go do rękawa do pieczenia wraz z zawartością butelki piwa miodowego. Zawiązałam i na noc zostawiłam. Koło 12 w południe kurczaka wyjęłam i nabiłam na puszkę po piwie ..wypełnioną piwem lubuskim ciemnym miodowym, a jakże by inaczej.Obsypałam solą i pieprzem. Piekarnik rozgrzałam do maksimum. Wstawiłam nabitego kurczaka, po 30 minutach zmniejszyłam temperaturę do 200 C i tak kurczak piekł się przez kolejne półtorej godziny. Rumieniąc się, pijąc soki z piwa. W między czasie obrałam kilogram szarej renety, włożyłam je wraz z masłem solony ( ok.pół kostki) do garnka i rozgotowywałam powoli, a pod koniec na mocniejszym ogniu lekko podpiekłam. Kurczak podany na stół prezentował się pysznie, jeszcze lepiej smakował podany wraz z jabłkami właśnie. Zacny to był obiad. Składniki:
![]()
sobota, 05 lutego 2011
Zacznę od emaila, którego dostałam ostatnio od mojej 10 letniej córki :) i lekko mnie on zadziwił.
JAK SIE MASZ? MOGE ROBIĆ OBIAD W SOBOTE JAK TAK TO POTRZEBUJE CZERWONEJ KAPUSTY SKRZYDEŁEK Z KURCZAKA hm... lekko zbaraniałam, bo ona wysłała tego emaila z drugiego pokoju.. ale jak chce to proszę bardzo :) I dzisiaj zaczęło się poszukiwanie przepisu i trafiłyśmy do Karoliny i jej przepis, który kiedyś bardzo mi się spodobał. Córka przygotowała wszystko od początku do końca, ja zapaliłam tylko gaz w piekarniku, a potem wszystko podałam . Przepis jest następujący wprost od Karoliny :) Składniki:
Wykonanie: Kurczaka umyć, ewentualnie podzielić na porcje. Doprawić i przełożyć do brytfanki. W małym rondelku podgrzać masło i miód. Kiedy się połączą dodać gałkę i dokładnie wymieszać. Polać kurczaka. Piec w 200 stopniach około 45 minut, aż mięso będzie miękkie. Jeśli ułożycie kawałki kurczaka obok siebie uzyskacie piękną brązową skórkę. ![]() U nas podany został w towarzystwie frytek i sałatki z czerwonej kapusty. ![]() Kurczak jest pyszny ! sos do niego również. Wpisujemy go do domowego menu na stałe ! Karoliny dziękujemy :)
środa, 26 stycznia 2011
Tak naprawdę to zdarza mi się czasem, kupić w sklepie galaretkę z kurczaka. Lubię je. Tym razem pomyślałam, że zrobię je sama i nie będę przepłacać, a przede wszystkim będę wiedziała co w niej w środku jest. Tak więc, do pracy wczoraj zabrałam ze sobą pyszne galaretki z kurczaka, specjalnie zrobione w małych foremkach. Składniki:
Na samym początku umyłam skrzydełka i pierś z kurczaka. Włożyłam do garnka i zalałam wodą i zagotowałam, zdjęłam szumowiny i dodałam warzywa pokrojone w miarę drobno plus lubczyk i pogotowałam około godziny jak na rosół przystało.
Potem doprawiłam rosół solą i pieprzem. Natkę z pietruszki drobno posiekałam, kukurydzę odsączyłam i wyjęłam foremki .. do muffinów. Przestudzone mięso obrałam z kości i skóry i pokroiłam drobno, ale bez przesady. Foremki napełniłam warzywami wymieszanymi z mięsem, pietruszką oraz kukurydzą i pestkami słonecznika. Wywar przecedziłam i rozrobiłam wraz z żelatyną wg zaleceń na opakowaniu. Zalałam mięso z warzywami w foremkach i całość trafiła do lodówki. Rano, na śniadanie zjadłam jedną galaretkę. A w pracy jeszcze dwie, a dzisiaj już została tylko jedna, bo reszta rodziny wyjadła z lodówki pozostałe. Jako, że nie jestem fanką jajek na twardo, jajka które zawsze jest w galaretce u mnie ..brak :) ![]() ( Zdjęcie nie najlepsze niestety, bo światło ranne ciemne .. )
poniedziałek, 25 października 2010
Sobotni, bo wtedy mam czas żeby gotować :) Lubię te soboty kiedy dzieci idą na zbiórki zuchowo - harcerskie a ja idę do kuchni. Tym razem były nóżki z kurczaka w marynacie złożonej z oliwy, miodu, kropli octu balsamicznego, rozmarynu suszonego i musztardy ostrej. Nóżki oraz dwa skrzydełka zostały taką marynatą zalane i odstawione na dłuższą chwilę do lodówki. A potem upieczone w piekarniku na złoty kolor. Warzywa czyli dynia w paseczki, jako że zielona odmiana to wyglądała jak melon, do niej dołożyłam cebulę, pietruszkę, marchewkę, czosnek. To wszystko "zalałam" oliwą z dodatkiem octu balsamicznego z miodem i też upiekłam. Jeszcze były ziemniaczki czyli standardowe purre. Na deser był sernik, który nie wyszedł, ale zniknął w brzuchach w zadziwiająco szybkim tempie .. czyli chyba jednak się udał :) ![]() |
O autorze
Zakładki:
Dieta
Kulinarne
Moje
O blogu / Kontakt
Tagi
![]()
![]()
![]() ![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||