Czyli co spakować do pracy by nie dać się pokusom jedzenia " na mieście" . J. dzisiaj do pracy dostał pudełeczka dwa :)
W 1
śniadanie wraz z mini deserem - czyli kromeczka chleba dukanowskiego ( wersja faza I bez dodatku mąki ) i jajko na twardo, plus flan kakaowy.
W 2 obiad : pierś z indyka usmażona na patelni grillowej - do odgrzania, i serek biały light z korniszonem i kawałkiem cebulki.
Starczy ? jeśli nie .. ma kartkę co wolno mu jeść w fazie I.
Smacznego dnia kochanie :)

Chleb wg przepisu mojej kuzynki Bereniki :
9 łyżek otręb mieszanych
2 jajka
pół szklanki mleka
drożdże
przyprawy
(ja dodałam pół łyżeczki proszku do pieczenia )
wymieszać wszystko i do piekarnika piec około 30 minut w 220 stopniach.