Wpisy z tagiem: przetwory

wtorek, 11 października 2011

Ostatnio na blogu Oliwek w garach znalazłam przepis, który mnie zachwycił i postanowiłam go szybko wypróbować.

W sobotę kupiłam śliwki, kakao i zabrałam się do pracy. Domownicy patrzyli sceptycznie .. ee śliwki, kakao .. e kombinujesz. A ja kombinowałam dobrze, bo wyszło pyszne, wręcz przepyszne.

Kopiuję przepis:

Domowa nutella ze śliwek.

  • 3kg śliwek węgierek ( u mnie 1 kg )
  • 1 kg cukru ( u mnie 30 dkg )
  • 20 dag kakao ( u mnie 7 dkg)
  • + mielone ziarno kakaowca ( ok. 3 łyżek ) mój dodatek

Ze śliwek usunąć pestki. Owoce zmielić w maszynce do mięsa( ja je zmiksowałam blenderem). Smażyć około 2 godz. Potem dodać cukier i kakao (przesiewając mieszać z masą) Po 30 minutach włożyc do słoików, zakręcić,odwrócić do góry dnem i odstawić do ostygnięcia nakryte kocem. Uwaga! Po wsypaniu cukru często mieszać naszą nutellę.

Boski to smak tej mieszanki, oj boski. Polecam wszystkim udało mi się nie zjeść wraz z rodziną wszystkiego od razu. Trzy słoiczki czekają na swój czas, aczkolwiek nie wiem czy ten czas nie nadejdzie wcześniej ;)

( zdjęcie tylko takie wieczorne, przed włożeniem mieszanki do słoika - ta porcja zniknęła w sekundę )

środa, 14 września 2011

Ależ mi czas ostatnio ucieka, pędzi wręcz w zawrotnym tempie.

Dzisiaj pokażę Wam moje tegoroczne suszone pomidory.. pomidory suszone na słońcu.

Tak, tak od kilku lat w ostatnie dwa tygodnie sierpnia goszczą u mnie na podwórku pomidory. W promieniach słonecznych się suszą. W zeszłym roku na tarasie mój elektroniczny termometr po nagrzaniu wskazywał temperaturę ..80 C.

Składniki:

  • pomidory lima ( podłużne )
  • sól gruboziarnista
  • czosnek
  • oliwa z oliwek
  • ew. bazylia świeża, papryczka chili

Pomidory myjemy, wycieramy, rozkrajamy na pół ( wzdłuż) i wydrążamy środek ( odkładamy do garnka - nie wyrzucamy - ja robię z tego sos pomidorowy). Na desce lub stole układamy folię aluminiową i na niej układamy połówki pomidorów. Po ułożeniu pomidorów posypujemy je solą i zostawiamy w nasłonecznionym miejscu. Ja mieszkam w takim miejscu że na tarasie w ciągu dnia cały czas jest słońce, więc nie przenoszę pomidorów. Uwaga pomidory raz dziennie odwracamy na drugą stronę, żeby się równomiernie suszyły. Wieczorem tak gdzieś koło godziny 19 przykrywamy pomidory folią, lub zabieramy do domu, aby nie nawilgły. I tak postępujemy z pomidorami przez około 7-10 dni jeśli jest upalnie to może być krócej, uwaga pomidory lubią się "przypalać " czyli zmieniać kolor na.. czarny, takie pomidory smaku nie mają.. więc lepiej zdjąć je wcześniej. Jeśli pogoda nam nie dopisuje to możemy ususzyć pomidory w suszarce do warzyw lub w piekarniku.

Tak ususzone pomidory układamy w słoikach, dodajemy obrany i pokrojony czosnek ( możemy dodać listki bazylii, papryczkę chili) i zalewamy oliwą ( ja zalewam zimną, ale słyszałam też o ciepłej oliwie ).

W zimie pomidory zużywamy, a oliwę dodajemy do makaranów i innych pyszności.

poniedziałek, 29 sierpnia 2011
Ostatnio przeczytałam u Ewy na blogu o Pikantnym dżemie z pomidorów i chili, potem zobaczyłam go u Ziemianina i jako, że miałam chwilę czasu przystąpiłam do jego zrobienia.

Przepis kopiuję od Ewy:

Dżem z pomidorów i chili

 na około 400 ml dżemu

500 g dojrzałych pomidorów

2-4 papryczki chili w zależności od mocy (u mnie dwie wraz z nasionami)

4 obrane ząbki czosnku

2,5 cm świeżego korzenia imbiru

30 ml sosu rybnego (nam pla)

310 g cukru

100 ml czerwonego octu winnego (u mnie ocet z sherry, bo lubię)

Obierz pomidory, pokrój w 1cm kostkę. Chili, czosnek i imbir zmiksuj razem z sosem rybnym na papkę - dobrze jest najpierw wszystko i tak posiekać. Tę papkę razem z cukrem i octem wrzuć do szerokiego rondla, dodaj pomidory i gotuj delikatnie przez 30-40 minut, mieszając od czasu do czasu żeby się nie przypalił, częściej pod koniec. W czasie kiedy dżem się smaży wysterylizuj słoiczki i pokrywki wsadzając je na 10 min do piekarnika rozgrzanego do 180°. Kiedy dżem jest gotowy przełóż do słoiczków i zakręć. Jest kilka metod sprawdzania kiedy dżem jest gotowy. Najprostsza i najdroższa to inwestycja w specjalny termometr, jeśli wskaże temperaturę 105°C to dżem jest gotowy. Niektórzy sprawdzają za pomocą łyżki - jeśli dżem nie spada z niej swobodnie, to dżem jest dobry. Jest też metoda z talerzykiem, właściwie to niejedna. Można upuścić łyżeczkę dżemu na talerzyk, schłodzić i sprawdzić czy się ściął, albo najpierw schłodzić talerzyk a potem upuścić na niego łyżeczkę dżemu- jeśli powierzchnia dżemu marszczy się gdy przeciągasz palcem brzeg dżemowej kałuży to dżem się na pewno zetnie.

 

Niech Was nie zniechęci zapach sosu rybnego podczas smażenia, dżem nie będzie tak ani pachniał ani smakował.

Niestety mój aparat chwilami ma problemy z czerwienią .. sama nie wiem od czego to zależy, dlatego mój dżem na zdjęciu jest mocno czerwony a w rzeczywistości ma bardziej ciemny kolor.

Dżem pachniał cudownie, teraz czeka na półce na test jesienią.





Ewa dziękuję.


środa, 20 lipca 2011

Tak, tak dziękuję Karolinie, bo ona napuściła me kubki smakowe na ten smak. Smak porzeczek czerwonych i kokosa. Pyszne!

Dżem porzeczkowo - kokosowy

Składniki

  • Porzeczki czerwone ok. 0,5 kg
  • cukier ok. 0,5 kg
  • woda - 3 łyżki
  • wiórki kokosowe ok. 1 garści  

Porzeczki przepłukałam przełożyłam do garnuszka dodałam 3 łyżki wody i zagotowałam, dodałam cukier i wymieszałam porządnie. Całość gotowała się około 1 godziny. Po tym czasie dodałam  wiórki kokosowe zamieszałam i pozwoliłam się wszystkiemu połączyć przez ok. 2 minut. W międzyczasie przygotowałam słoik i miseczkę. Do słoika przelałam dżem a do miseczki to co pozostało. Spróbowałam i .. odpłynęłam .. wyszło genialne.

Przyjechałam z pracy, chciałam zrobić zdjęcia pełnej miseczki, a tu reszteczki, reszteczki więc może zdjęcie nienajlepsze.

środa, 06 października 2010
Jeszcze szybciutko rano pomysł co by tu zjeść na śniadanie, z tym mam zawsze największy kłopot.. no bo ciągle kanapki, kanapki .. nie nie tym razem.

Sięgnęłam na półkę z przetworami tegorocznymi zdjęłam słoik z jabłkami z cynamonem i już jest pomysł.

Do szklanki nałożyć 3 łyżki jabłek, na to nałożyć jogurt naturalny a to wszystko przykryć kołderką z musli.

Pysze śniadanie, które właśnie znika w moim brzuchu :)

Dobrego dnia - smacznego dnia !

A jak tak myślę jak by do tego smakowała granola z żurawiną z aukcji dla Kubusia - jak myślicie ?


niedziela, 11 lipca 2010
czyli dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi rozwikłać zadanie - Co zrobić z porzeczkami :)

Zrobiłam galaretkę do słoików na zimę :) ( ha ha wyszło po 1 słoików ) ale i tak fajnie .. a wyglądało na to, że mam dużo porzeczek :)

Zrobiłam jedną podstawową wersję czyli tylko z cukrem a do drugiej dodałam imbir, co wyjdzie z tego połączenia to się okaże.

Czyli :
  • porzeczki
  • cukier
  • imbir
Porzeczki obrać z listków i szypułek umyć i wrzucić do garnka, zasypać cukrem ( proporcja 2 :1 dla porzeczek ) i mieszać, aż zaczną się rozpadać i będzie sok. Nie wyjadać gorącego;)
Przetrzeć porzeczki przez sito i przelewać do słoików. Galaretka powstanie po wystygnięciu zawartości.





Aaaa miała być nagroda i obiecuje, że będzie może już z następnych zbiorów, które szykują się lada dzień.

Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc :)
niedziela, 01 listopada 2009
a ja kocham kapary, same lub jako dodatek, a nasze nasturcje kończą swój żywot na ten rok, więc zebrałam z nich owoce postąpiłam jak w przepisie, znalezionym na ugotuj.pl
Kapary z owoców nasturcji - składniki
  • 50 dag zielonych owoców nasturcji
  • 1 łyżeczka soli. Zalewa: 1/4 szklanki octu 10-proc. lub 2 szklanki białego octu winnego
  • 10 dag cukru
  • 3 goździki
  • kawałek cynamonu (2-3 cm)
Kapary z owoców nasturcji - sposób przygotowania
Owoce nasturcji starannie przebierz, opłucz i osącz. Zagotuj wodę z solą, włóż owoce, gotuj 10-12 minut. Następnie odcedź je i przełóż do małych słoiczków. Przygotuj zalewę: zagotuj 1,5 szklanki wody z octem (do octu winnego nie dodawaj wody), cukrem i korzeniami. Z zalewy wyjmij goździki i cynamon, polej owoce nasturcji. Szczelnie zakręć i pasteryzuj 15 minut w temp. 70°C.


U mnie kaparów było mniej ..starczyło na mały słoiczek.. ale już czeka na swoją kolej :)


Tagi: przetwory
11:22, dyrdymalki , Przetwory
Link Komentarze (4) »
wtorek, 22 września 2009
czyli czarodziejskie owoce :)



kupiłam, wyjęłam pestki i wrzuciłam na patelnię z minimalną ilością cukru :) i poddusiłam i do słoików wrzuciłam  :)

W zimie słoik otworzę i przypomnę sobie wrzesień :) mniam

| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze
Tagi


Follow Me on Pinterest
PustaMiska - akcja charytatywna
Twoje Miasto Za Pół Ceny











Gotujemy po polsku!

Durszlak.pl

Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi






Gotujemy po polsku!