czyli zakupy z Biedronki ostatnie, rządzą u nas w domu kulinarnie :)
A w czasie ostatnich zakupów odkryliśmy
mule czyli omułki w muszlach cena ....4,99 za 0,5 kg mrożone oczywiście.
Mule zostały nabyte,
masło, marchewka,
por i
cebula również oraz
białe wytrawne wino.
Babcia przystąpiła do pracy ..a przy stole usiadła moja córka ( l.9) i powiedziała to czekam i będę jeść:) - uwielbiam mule ! ( raz je jadła ponad rok temu )
Do garnka Babcia dała masło, na masło obraną i pokrojoną w cienkie paski marchewkę, umytego i pokrojonego pora i obficie podlała winem, z którego alkohol wyparował szybko a aromat pozostał.
A potem to już było tylko widać śmigające ręce Karoliny :)