czyli J. już w pracy, a ja całkiem niedawno wstałam, tak gdzieś koło 6:20 .. zrobiłam sobie herbatę i poszłam zobaczyć do kur, psów i napawałam się widokiem letniego, wilgotnego poranka.
Na stole w kuchni pyszniły się ogórki, w lodówce domowo zrobione sery oj spokojnie śniadanie czas zacząć.
Ogórki są jeszcze w trakcie kiszenia, ale ja takie lubię jak chrupią w zębach, mocno koprowe z posmakiem czosnku, chrzanu.
Sery białe na podpuszczce zrobione jeden zwykły biały, drugi z kminem rzymskim i starczy starczy .. pyszny poranek ..zapraszam do stołu :)

Ogórki zrobiłam wg przepisu rodzinnego . - 2 kg ogórków, umyłam i obcięłam im końce .. ogórki wybrałam jak najmniejsze oczywiście
- wodę zagotowałam + porządnie ją posoliłam
- czosnek całą główkę obrałam i podzieliłam na ząbki
- koper porządną ilość opłukałam i ułożyłam na dnie słoja
- chrzan umyłam i obrałam
- na sam wierzch dałam dwie kromki z ciemnego chleba
Wszystko razem poukładałam w słoju i zalałam mocno ciepłą wodą. Tak stoją od soboty, są coraz lepsze, coraz lepsze.
Sery podpuszczkowe - było już o nich, ale to ostatnio ulubione sery u nas w domu, tym razem do jednego dodałam kmin rzymski, pyszny lekko ostry w smaku wyszedł. Jeszcze muszę nauczyć się wędzić sery.
A już niedługo minie rok mojego bloga :) czy ktoś ma jakiś pomysł czym można uczcić taki dzień :) - jakaś potrawa ? deser ? pyszności ? czy Dukan do którego wrócę, ale pod koniec wakacji :)Aaaa ostatnio tak się zastanawiałam czy
z Krakowa i okolic blogerzy nie chcieliby się spotkać np. Może moglibyśmy razem coś zrobić do jedzenia ? u mnie miejsce jest, dojazd też prosty ?? Chętni jacyś są ? zamiejscowi jakby co spać w namiocie też mogą :):)