Wpisy z tagiem: szparagi
czwartek, 10 maja 2012
Przed chwilą zjadłam taką kolację .. boski smak .. więcej już jutro, bo po dzisiejszej wizycie w Krakowie padam .. ![]() boskie ..
poniedziałek, 07 maja 2012
Kupiłam szparagi białe i tak się zastanawiałam co z nimi zrobić. I nagle olśnienie zupa, zrobię zupę. I tak powstała ta zupa krem ze szparagów z dodatkiem octu balsamicznego.
![]() Zupa krem ze szparagami
Marchewkę, pietruszkę, pora, cebulę obieramy i kroimy w drobne kawałeczki. Szparagi obieramy ( odłamujemy suche części szparaga ), ja obieram obieraczką do warzyw. Odłamujemy główki i odkładamy. W garnku rozpuszczamy masło i dodajemy wszystkie warzywa i całość dusimy na maśle przez ok. 10 minut, uważając żeby warzywa się nie przypaliły. Dodajemy wodę i gotujemy całość z dodatkiem lubczyku, ziela angielskiego. Gdy warzywa są już miękkie, całość miksujemy, całość doprawiamy solą i pieprzem. Na patelni rozgrzewamy oliwę wraz z pokruszoną papryczką chili i przesmażamy na niej główki szparagów. Ocet balsamiczny dajemy do małego garnuszka i delikatnie odparowujemy, żeby lekko zgęstniał. Zupę nalewamy do talerzy z główek szparagów układamy wzorek na powierzchni zupy i dodajemy ok. 1 małej łyżeczki octu balsamicznego. ![]() Zupa gotowa! Była przepyszna !
piątek, 04 maja 2012
Omlet na śniadanie
![]() Szalotkę obrałam i pokroiłam drobniutko. Do miseczki wbiłam jajka, dodałam do nich mąkę i 2 łyżki mleka, wszystko razem wymieszałam.Na patelni rozgrzałam oliwę z masłem, dodałam szparagi pokrojone drobno ( bez główek ) oraz szalotkę całość podsmażyłam. Po chwili przełożyłam szalotkę i szparagi do jajek i wszystko wymieszałam dołożyłam pozostałe składniki ( bez parmezanu ) . I wylałam ponownie na patelnię, posypałam parmezanem, na górze ułożyłam główki szparagów. Zmniejszyłam gaz na minimalny i tak pod przykryciem omlet się smażył kilka minut. Był pyszny ! ![]() Dobrego dnia dla Was :)
wtorek, 24 kwietnia 2012
Od dzisiaj na blogu pojawia się nowa kategoria czyli Listy z warzywnika. Tematem przewodnim będą warzywa i wszystko co z ich pielęgnacją w warzywniku się wiąże czyli co i jak rośnie, co można już jeść, co koło czego sadzić. Od dzisiaj też zaczął działać nasz kurnik, mamy 5 kur. Pierwszy zbiór 2 jaj już za nami. Wiosnę oficjalnie zaczynamy.
To nasze pierwsze jajo :) ![]() A o to i pierwszy list z warzywnika, autorką tej rubryki będzie moja Mama, jeśli macie jakieś pytania, piszcie w komentarzach a w następnych listach moja Mama postara się odpowiedzieć. A to list nr 1. Moi Drodzy, Dwa tygodnie temu nastała chwila pospolitego ruszenia w moim warzywniku. Ziścił się nasz sen i przywędrowały kurierem karpy szparagów! Miało być 10 za 40 zł z przesyłką, ale wysyłający dobrotliwie włozył do koperty z babelkami 14 śmiesznych, brudnobiałych pęczków ogonków. Sąsiad przybiegł z glebogryzarką, J. z grabiami, i ja z motyką. Został wyryty szeroki rów o głębokości ok.15 cm, na dnie rowu w odległości ok. 30 cm od siebie usypane kopki, a na każdej kopce usadowiona karpa z rozłożonymi na boki ogonkami. To ostatnie było trudne, bo ogonki malutkie są i delikatne. Po czym całość zasypano miękką przegrabioną ziemią i wszyscy odeszli na paluszkach. Nie podlewaliśmy, bo akurat zaczął padać wiosenny deszczyk. No i czekaliśmy, i czekalismy, i czekaliśmy... ![]() Aż tu naraz coś wylazło z ziemi, regularnie, chudziutkie niby patyczki. Wykiełkowały! Są maleńkie i delikatne, ale podlewamy je ostrożnie, bo ziemia w słońcu szybko staje się skorupą, choć pod spodem jest ciepła i wilgotna. Teraz wyjechała literatura fachowa rozlicznych autorów. Szparagi są w tym roku pierwszymi lokatorami i można pocudować z sąsiedztwem. Kochają rosnąć obok pomidorów, pietruszki i bazylii. Na pomidory jeszcze za wcześnie, ale pietruszka już po bokach posiana. Ponoć pomidory z kolei lubią miejsce po zebranych szparagach, więc posadzimy je po bokach szparagowego rzędu. Jak wiadomo - tego, co wyrasta z karpy czyli poczciwych asparagusowych wiech nie wolno ścinać! Dopiero późną jesienią należy rozgarnąć kopczyki i wyciąć zielone wiechy u nasady, a następnie je spalić, by unieszkodliwić wszystko co w nich złego siedzi. Wczoraj zaczęliśmy za to sezon pierwszymi sklepowymi szparagami z piekarnika. A.
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
Udało mi się dzisiaj w Tesco kupić białe szparagi w super cenie 4,99 zł za 500 gr. więc cena boska. ( Niestety nie są to polskie szparagi, na te jeszcze chwilę trzeba poczekać ). ![]() Kupiłam 4 opakowania a z nich przygotowane zostały nasze ukochane najprostsze szparagi. Szparagi z piekarnika
Szparagom odłamujemy końcówki, obieramy obieraczką do warzyw. Układamy na formie spryskujemy oliwą, obsypujemy solą i pieprzem. Wkładamy do lekko nagrzanego piekarnika, pieczemy w temp. 180 C przez ok. 20 minut. Sprawdzamy czy szparagi są gotowe wbijając w pojedynczy szparag widelec, jak wchodzi lekko znaczy, że jest ok. Główki szparagów powinny być brązowe. Wykładamy na półmisek i posypujemy parmezanem, podajemy i jemy gorące. Są genialne w smaku !! Polecam:) ![]()
czwartek, 19 kwietnia 2012
poniedziałek, 16 maja 2011
czyli szparagi, tym razem przygotowane przez J. ![]() czyli obrane i ... ![]() Potrzebne nam :
i upieczone w piekarniku ok. 25 minut - aby boczek był chrupiący i szparagi też ! ![]()
czwartek, 12 maja 2011
Szparagi - sezon na nie w pełni, ja niestety w sklepie mam tylko dostęp do białych.. zdecydowanie wolę zielone ..ale białe zrobione tak :) .. mniam ![]()
Szparagi obrać ułożyć w żaroodpornym naczyniu skropić oliwą posypać solą i pieprzem, cukrem i piec ok. 10 -15 min. w temp. 160 C ( poprawka - dziękuję :)) Gotowe są wtedy gdy są miękkie a główki lekko przyrumienione. Po wyjęciu posypać parmezanem i podawać natychmiast. Boski smak :) polecam !
środa, 11 maja 2011
Od kilku lat po lekturze jednej z książek Frances Mayes tak przyrządzamy szparagi.
Szparagi obrać ułożyć w żaroodpornym naczyniu skropić oliwą posypać solą i pieprzem i piec ok. 10 -15 min. w temp. 160 C ( poprawka - dziękuję :)) Gotowe są wtedy gdy są miękkie a główki lekko przyrumienione. Boski smak :) polecam ! ( przepraszam za zdjęcie - ale to jest potrawa, która znika w mgnieniu oka.. i nie ma szansy na lepsze zdjęcie ) ![]()
czwartek, 27 maja 2010
Szparagi zielone stały i czekały na wykorzystanie, więc zostały im odłamane końcówki, połamałam je na mniejsze kawałeczki i leciutko podgotowałam na parze.
Cebula szybko została pokrojona, czosnku ząbków kilka też oraz kawałeczek papryczki chili. Na patelni rozgrzałam łyżkę oliwy, wrzuciła pokrojone składniki dałam im się lekko podsmażyć dorzuciłam szparagi. Wymieszałam wszystko. Ugotowany makaron spaghetti już czekał na półmisku. Na makaronie wylądowały wymieszane warzywa, na to dodałam łososia wędzonego i posypałam parmezanem. J. z widelcem w ręce już czekał :) To była nie dietetyczna kolacja, ale czasem są takie dni, że trzeba sobie dogodzić ... pyszne było ... ![]() ![]() |
O autorze
Zakładki:
Dieta
Kulinarne
Moje
O blogu / Kontakt
Tagi
![]()
![]()
![]() ![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||