Nasza propozycja do
Wielkiego Grillowania 2010 zorganizowanego przez Dorotę z
Pozytywnej Kuchni Mój J. miał właśnie urodziny i zaczęły się rozmowy co by chciał w prezencie .. czy to, czy tamto ?? i stanęło na paczce żywnościowej :) którą ktoś miał wysłać pocztą, żeby nie było wiadomo co to jest i o co chodzi. Potrzebny był karton, papier do pakowania, naklejka z poczty na paczkę, nieznany J. charakter pisma i już wszystko gotowe. Kwitek wylądował na zapakowanej paczce a paczka na stole J. w garażu.
Przyjechał z praca a dzieci .. Tato, paczka w garażu czeka na Ciebie, p.listonosz przywiózł. - Hmm .. jaka paczka, ja nic nie wiem i lekko przestraszony ruszył otwierać.
A w paczce znalazły się laurki od dzieci oraz same pyszności, bo była i butelka płynu o nazwie Ballantines, multum różnych cukierków, sok z czarnej porzeczki no i boczek wędzony jak i bon na boczek z grilla.
Boczek z grilla wykonałam ja:)
Duży kawał płaski surowego boczku - 1,8kg
dużo czosnku
oliwa
2 łyżki musztardy sarepskiej
wymieszałam wszystko dosypałam trochę kminu rzymskiego i to rozsmarowałam na boczku i zwinęłam go w rulon, obwiązałam nicią. Włożyłam do formy i tak przygotowany wylądował na grillu. Tu sądzę, że spokojnie można by użyć
kamienia do pizzy. Niestety jeszcze go nie posiadam ;)
Boczek w formie na grillu piekł się około 1,5 godziny, chwilami przewracany był na drugi boczek :)
Wyszedł pyszny i soczysty.

Do takiego boczku pasowałaby sałata zielona z obecnymi teraz najlepszymi pomidorami oraz śliwkami a do tego proponuję sos Dressing Vinegrette z
Kuhne. Kochani smacznego ! i do poniedziałku :) dzisiaj popołudniu czekają na nas góry:):)