Wpisy z tagiem: dilmah

piątek, 16 marca 2012
Jak już Wam pisałam jakiś czas temu dostałam do wypróbowania herbaty Dilmah. 
Gdy tylko zobaczyłam herbatę różaną z francuską wanilią myślałam do czego jej użyć, jak wykorzystać jej aromat. 
A naprawdę aromat jest niesamowity - pachnie jak nadzienie do pączków w Cukierni u Śliwy w Krakowie - dawno, dawno temu, teraz tego zapachu już nie ma...

Różano waniliowe ciasto drożdżowe
  • 0,5 kg mąki
  • 0,25 litra mleka
  • 1/4 kostki drożdży
  • 3 żółtek
  • 0,75 szklanki cukru
  • 100 gram roztopionego masła
  • 1/2 torebki cukru waniliowego
  • 3 torebki herbaty różanej z wanilią Dilmah




Podgrzałam mleko i w nim zaparzyłam dwie torebki herbaty przez 4 minuty, 



potem w kruszyłam drożdże i dałam łyżeczkę cukru i pozwoliłam zaczynowi rosnąć . Żółtka ubiłam z cukrem na puszystą masę. Gdy zaczyn pięknie urósł ( oj jak pachniało ) wymieszałam z mąką, zawartością 1 torebki herbaty i roztopionym ( wystudzonym ) masłem. Wszystko porządnie wymieszałam mikserem i przełożyłam do formy keksowej silikonowej i odstawiłam do wyrośnięcia. Gdy ciasto wyrośnie wstawiam je do nagrzanego piekarnika do 200 C i piekłam ok. 40 minut - próba patyczkiem została wykonana, ciasto przyrumienione i jest ok.

Ciasto jest w smaku drożdżowe oczywiście z bardzo sympatyczną nutą różaną. Bardzo sympatycznie współgrało ze świeżo zaparzoną herbatą różano - waniliową.

czwartek, 23 lutego 2012

Kilkanaście dni temu, zwrócono się do mnie z pytaniem czy nie chciałabym przetestować herbat Dilmah. Testować pijąc je, ale też i gotować z ich udziałem. Przeczytałam emaila i pierwsze co mi przyszło do głowy to wędzenie ! Tak, tak kiedyś próbowałam, ale próba się nie powiodła, dzisiaj się udała!

Wędzona w herbacie pierś z kurczaka

Do wędzenia użyłam :

  • 4 łyżki herbaty Dilmah Premium Tea Ceylon Orange Pekoe
  • 4 łyżki ryżu ( surowego )
  • 1 łyżeczka brązowego cukru
  • 1 łyżeczka rozmarynu suszonego roztartego w dłoni
  • 1/2 łyżeczki soli gruboziarnistej

A ze sprzętów użyłam paleniska od tajina, patelnii WOK, folii aluminiowej i dużej pokrywki.

J. rozpalił w patelnisku brykiety, gdy porządnie się rozgrzały, postawiłam na nich Woka, którego wcześniej przykryłam dwoma warstwami folii aluminiowej i na górze wysypałam herbatę wymieszaną z pozostałymi składnikami,

przykryłam pokrywką i czekałam aż zaczną się lekko dymić.

Gdy już to się stało wstawiłam sitko metalowe do gotowania na parze na którym ułożyłam pokrojoną w paski pierś z kurczaka ( dokładnie wytartą z nadmiaru wody). Całość przykryłam pokrywką i czekałam na efekt.

Po około 30 minutach, pierś z kurczaka zmieniła kolor i ściągnęłam jeden kawałek.

Okazał się być już gotowy. I zdjęłam pozostałe, pokroiłam w plasterki i pyszne, pachnące, uwędzony smak, mniam!

Gdy mięso się wędziło zastanawiałam się do czego go użyję, jak wykorzystam .. i .. zniknęło całe. Może następnym razem uda mi się go jakoś jeszcze wykorzystać do innej potrawy ?? Kto wie :)

Polecam Wam taką metodę wędzenia :)

Wczoraj dostałam herbaty Dilmah, dzisiaj od rana je wykorzystuję :) na pierwszy rzut poszła herbtat Premium Tea Ceylon Orange Pekoe z dużymi liśćmi. A wykorzystałam ją do .. wędzenia piersi z kurczaka :) Więcej na ten temat już wieczorem .. ale jedno zdjęcie już teraz :)

tak to wyglądało na początku :)

piątek, 29 października 2010
a odbyło się to tak:

warunki konkursu spełniły 2 osoby  js28 oraz Dorota

Do makutry trafiły dwa losy



A moją ręką wylosowany został 1:



Dorotę proszę o kontakt emailowy i przesłanie adresu korespondencyjnego :)
a JS28 zapraszam do kolejnych konkursów :)


Tagi: dilmah
13:49, dyrdymalki
Link Komentarze (1) »
czwartek, 28 października 2010
Konkurs Dilmah trwa u mnie na blogu do jutra :) jutro wyłonię zwycięzcę, więc  macie ostatnią chwilę żeby dołączyć!

A teraz chce Wam powiedzieć, że Dilmah w swoim sklepie do każdego zamówienia powyżej 20 zł dodaje kalendarz. Przeprowadzi on Was przez cały 2011 rok a przy okazji można dowiedzieć się z niego wielu interesujących rzeczy.


Ze strony Dilmah kopiuję co by nic interesującego nie pominąć.


Poza typowymi dla kalendarzy "zdzierkowych" poradami, przepisami oraz informacjami okolicznościowymi, zawiera również autorskie mini-felietony. Podobnie jak w latach ubiegłych redaktorem kalendarza Dilmah jest publicysta Marek Przybylik, który zaprosił do współpracy same znakomitości. Pasjonujące gawędy o winach snuje Marek Kondrat; porad motoryzacyjnych w lekki, ale rzeczowy sposób udziela Jerzy Iwaszkiewicz; mechanizmy udanej fotografii wyjaśnia Tomasz Tomaszewski; tajniki sztuki kulinarnej odkrywa miłośnik gotowania, pisarz i poszukiwacz Piotr Adamczewski; historyczne wydarzenia przypomina Włodzimierz Kalicki; rysunkami bawi (i uczy) Henryk Sawka; a Stanisław Tym swoimi zabawnymi przypowieściami dosłownie doprowadza do łez! Oprócz tego znajdziecie tu Państwo mnóstwo historii o herbacie...

oraz  oczywiście sporo ciekawostek o herbacie. Polecam !


Tagi: dilmah
19:04, dyrdymalki
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 11 października 2010
Znów szybko minął weekend. W sobotę byłam w Krakowie i między innymi byliśmy na Dniach Herbaty Dilmah 2010

Przez wyszukiwarkę lokali na stronie Dilmah, znalazłam małą restaurację w Krakowie, gdzie udałam się wraz z przyjaciółką i naszymi dziećmi na obiad. Zwieńczeniem obiadu była pyszna herbata o smaku czarnej porzeczki oraz malinowa. Było smakowicie. Polecam Wam serdecznie !

A dniom herbaty towarzyszy też konkurs fotograficzny i tu przymierzam się też do wzięcia udziału :)





| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze
Tagi


Follow Me on Pinterest
PustaMiska - akcja charytatywna
Twoje Miasto Za Pół Ceny











Gotujemy po polsku!

Durszlak.pl

Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi






Gotujemy po polsku!